<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Freelia.pl &#187; Tag &#187; Rozwój osobisty</title>
	<atom:link href="http://www.freelia.pl/tag/rozwoj-osobisty/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.freelia.pl</link>
	<description>Blog o życiu i wolności</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Mar 2014 17:31:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Gdzie na wakacje? W góry!!!</title>
		<link>http://www.freelia.pl/gdzie-na-wakacje-w-gory</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/gdzie-na-wakacje-w-gory#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Aug 2013 19:31:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Pasja]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1792</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt; robi się to po to, by stać się lepszym.&#8221; W. Bonatti Morze ma swoje plusy i minusy. Plus: wylegiwanie. Minus: wylegiwanie. Co przeważa – trudno stwierdzić. Wszystko zależy od nastroju. Tego się nie da nie powiedzieć o morzu, że gdziekolwiek nie [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">&#8222;Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt; robi się to po to, by stać się lepszym.&#8221; </span></strong><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">W. Bonatti</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Morze ma swoje plusy i minusy. Plus: wylegiwanie. Minus: wylegiwanie. Co przeważa – trudno stwierdzić. Wszystko zależy od nastroju. Tego się nie da nie powiedzieć o morzu, że gdziekolwiek nie pojedziesz, morze morzem jest. Z gruntu niespodzianek nie ma: woda i piach. Kiedy jako człowiek morza pierwszy raz pojechałam w góry – doznałam szoku. Okazało się, że tam inaczej niż nad wodą, można porządnie się zmęczyć. Spacer nabiera w górach innego wymiaru, przeliczanego na kilometry. Jak już zaczniesz iść, nie opłaca się zawrócić. Nikt nie zrobi niczego za ciebie – podejmiesz wyzwanie – dokończysz je sam. Kilometry wydłużają się i najpierw z odrobiną błogości, a potem z odrobiną niedowierzania, pokonujesz jeden za drugim. Przestrzeń w górach też jest inna. Jest jak wieczność – nie dosięgamy jej wzrokiem. Kilogram waży tutaj więcej. Słońce zachodzi dłużej. Przed deszczem się nie ucieka – deszcz przestaje przeszkadzać, jest normą, a latem daje ulgę. Człowiek osiąga cele nie dla innych, tylko dla siebie. I gdy już znajdziesz się na szczycie, otwierasz usta i nie możesz uwierzyć, że to ty – mały człowieczek &#8211; pokonałeś taką długą drogę. Tobie się udało. Właśnie TOBIE. Szok. Tak, szok was nie ominie. Poczujecie góry w nogach. Usłyszycie w szumie wiatru. Na dole przygrzeje Was słońce, na górze przeszyje was zimno topiącego się śniegu. Tu nawet tlen smakuje – jest rześki i pobudzający, taki do przedawkowania. Będziecie wdychać góry przez skórę. Otworzą wam oczy. Rozszerzą perspektywę. Bo w górach się myśli, inaczej. Człowiek nawet w towarzystwie jest sam – tylko z górami. Nawet się nie obejrzysz, jak żyłami wpłyną do twojego serca i zakochasz się w nich na zabój, tak jak w dziewczynie czy chłopaku. Od pierwszego wejrzenia. Tylko bezwarunkowo i na zawsze. I nagle problemy nie będą ważne. Przez krótką chwilę będziesz upajać się tylko wspaniałymi widokami. I choć serce wali ze zmęczenia, oddech nieregularnie przypomina o ogromnym wysiłku, wszystko ustaje z jedną chwilą. I wtedy człowiek czuje taką nieopisaną satysfakcję. Że dał radę. I nagle pomyśli: „w górach jest wszystko, co kocham”. I będzie już człowiekiem gór.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli chcesz znaleźć prawdziwą motywację – jedź w góry. Jeżeli nie masz doświadczenia – postaramy się pomóc. Doradzimy gdzie jechać, w co się wyposażyć, jak się przygotować.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas jednej z moich wędrówek górskich spotkałam człowieka. Powiedział mi, że on nie stąd, że on na nizinach urodzony, ale już na zawsze tu zostanie. Zapytałam, co go skłoniło do przeprowadzki. A on na to, że stary już jest i ledwo się trzyma, więc metodę wymyślił własną na sprawdzenie, czy żywy jest czy tylko udaje, że jeszcze jest. Oryginalne to dosyć. Pewnie niewielu z was stawia sobie takie bezpośrednie pytania. A ten Pan TAK &#8211; co roku podejmuje próbę wejścia na Śnieżkę w Karkonoszach. I to dla niego taki test jest. Test życia. Jak wejdzie, to znaczy, że przez najbliższy rok żyć będzie. Daje mu to energię na następne dni. Takie właśnie są góry. To jak darmowa terapia psychologiczna. Góry pozwalają zdobyć perspektywę. Możemy inaczej spojrzeć na swoje życie, inaczej czyli z góry. Czasami takie podejście pozwala zauważyć, że w naszym życiu dzieje się coś złego. Dostrzegamy w końcu to, czego nie widzieliśmy na co dzień. Recepta na budowanie własnej wartości: trochę silnej woli + parę kilometrów + zdobyta góra. Kop motywacyjny na kilka miesięcy. Spróbuj. Zachęcam.</p>
<p style="text-align: justify;">Już w poniedziałek na Freelia.pl rusza seria: <span style="color: #99cc00;"><strong>Ludzie z pasją</strong></span>. Przedstawię w niej pierwszą osobę, która opowie swoją historię o górach: <span style="color: #99cc00;"><strong>Łukasz Muzyk</strong></span>, twórca bloga <span style="text-decoration: underline;"><strong><a title="Podróżnicze retrospekcje piechurka" href="http://podrozniczeretrospekcje.blogspot.com" target="_blank">Podróżnicze retrospekcje piechurka</a> </strong></span> Zapraszam do czytania!</p>
<p style="text-align: justify;">Życzę wszystkim odnalezienia pasji w życiu! Powodzenia!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/08/samotnoisc-mozebycfajna.jpg"><img class=" wp-image-1795 alignnone" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/08/samotnoisc-mozebycfajna-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/gdzie-na-wakacje-w-gory/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kajak – najlepszy test partnerstwa ;-)</title>
		<link>http://www.freelia.pl/kajak-najlepszy-test-partnerstwa</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/kajak-najlepszy-test-partnerstwa#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jul 2013 17:28:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa inspiracji]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1766</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono&#8221; Wisława Szymborska Kajak jaki jest każdy widzi. Ale co w kajaku się dzieje, jeden Bóg wie. Niby to niewielkie jest, takie jakieś nijakie, ale może pomieścić wiele. I słów, i gestów, i przygód, i różnic. Kajak do czego służy, każdy wie. Ale ja was zaskoczę. Otóż kajak funkcję [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #99cc00;"><strong><span style="font-size: medium;">&#8222;Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono&#8221; Wisława Szymborska</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Kajak jaki jest każdy widzi. Ale co w kajaku się dzieje, jeden Bóg wie. Niby to niewielkie jest, takie jakieś nijakie, ale może pomieścić wiele. I słów, i gestów, i przygód, i różnic. Kajak do czego służy, każdy wie. Ale ja was zaskoczę. Otóż kajak funkcję społeczną ma i poznawczą. Na kajaku człowieka drugiego przyjdzie ci odkryć. Mogę się tylko domyślić, że to będzie odkrycie „od nowa”. Nawet jeżeli znałeś go latami, tu poznasz jego drugą twarz. Twarz niekontrolowaną. Zrzucicie wasze pokerowe maski. Ty i twój kompan. Poetka nasza narodowa Wisława pisała, że tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. No i sprawdza kajak nas. Na wszelkie możliwe sposoby. Niestabilnością swoją nas sprawdza, wywrotnością, chęcią nabrania wody, to tu się przewróci, to tam zaczepi. Uczuć wszelakich wyzwalaczem bywa. Od radosnych podrygów, gdy nurt rzeki spokojny. Po krzyki, wrzaski, utyskiwania, gdy przeszkody ominąć się nie da. Co się kajak nasłucha, to jego. Nacierpi się też, ciągany po piachu przez tych, którzy ryzyka się boją. Poobija, przez tych, którzy w szalonym pędzie nie umiejąc cieszyć się przyrodą w zakręty wpływają. Bywa podtapiany przez nieskoordynowanych i zbyt pewnych swoich umiejętności. Kajak konflikty przetrzymuje, przechowuje i rozładowuje, bo gdy już się wsiadło, zejść można dopiero na końcu. Wyjść nie sposób, bo woda wszędzie. Głucho wszędzie. Błoto wszędzie. Co to będzie? Ach, co to będzie. Otóż przygoda będzie <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie. Moja przygoda z kajakiem rozpoczęła się kilka lat temu. Dobrze, że nie miałam męża, bo zapewne skończyłoby się to kajakarstwo turystyczne, głośnym rozwodem. Bo rzeka przeszkód pełna, a my tak jakoś niezsynchronizowani. Tymi wiosłami każdy po swojemu ruszał. Jeden w lewo drugi w prawo. To się prawo z lewym myliło. To jeden hamował a drugi przyspieszał. To się wiosło wymknęło z ręki, to się zaczepiło, to popłynęło z prądem. Tak się nam nalewało do kajaka i przelewało. Kłótnie, spory, obwinianie. Wyszło z nas wszystko, co wyjść powinno. Nerwy, niezgranie, niekomunikatywność. Ze swojej pierwszej wyprawy pamiętam kilka siniaków, 2 pary mokrych spodni (jedna para utonęła <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  ), drzewo, na którym o mały włos nie straciłam zębów i… No właśnie i to coś, co mnie zmotywowało do tego, aby nie mieć dość…Wspaniałe widoki, przyroda, przygoda, odrobina wysiłku, relaks oraz cisza, której nie znajdziesz w mieście. Wszystko na wyciągnięcie ręki pod warunkiem, że nie zabijesz tego brakiem współpracy z partnerem i gadulstwem, które zamiast wpływać pozytywnie &#8211; niszczy. Kajak uczy partnerstwa. Ale nie od tak. Nic od razu się nie zdarza. Wiele przygód przeżyjesz, zanim w pełni zgrasz się z tą drugą osobą. Oczywiście jeśli tylko dasz sobie szansę. Bo warto. Kajak ćwiczy cierpliwość. Kajak to dobry test. Dla siebie samego również. Osobowość uczy rozwijać. Emocje hamować. Bo po co się denerwować, kiedy można się cieszyć chwilą. W ekstremalnej sytuacji zachowujemy się w przeróżny sposób. Chcesz poznać siebie? Wybierz się na spływ.</p>
<p style="text-align: justify;">W Polsce mamy wiele rzek, na pewno znajdziesz taką, która cię zauroczy. Drawa (zwłaszcza w Drawieńskim Parku Narodowym), to moja ulubiona rzeka. Jeżdżę tam z ogromna przyjemnością. Piękne widoki nietknięte ręką człowieka. Trasy pełne przygód, atrakcyjne i urozmaicone. Tam na pewno nie będziesz się nudził. Lubisz kręte rzeki, ciągnące się wśród łąk i pól, możesz popłynąć Kociną w Borach Tucholskich. Jeśli wolisz relaks z naprawdę niewielką ilością przeszkód, wybierz spokojną rzeczkę Wełnę niedaleko Poznania. Odwiedziliśmy ją właśnie w ten weekend i polecamy sprawdzony przez Freelia.pl kontakt: http://www.nowymlyn.com. Dziękujemy za przyjemny pobyt!</p>
<p style="text-align: justify;">A gdy kajak ma być tylko kajakiem, zrezygnuj z rzek i wypożycz go na jeziorze. Czeka cię więcej wiosłowania, ale nic nie zakłóci twojego spokoju wewnętrznego. Polecamy Lubniewice koło Gorzowa Wlkp. Jakąkolwiek formę tego wypoczynku wybierzesz – nie będziesz żałował. Nie marnuj wakacji. Rusz się z domu. Na kajak. Będzie wesoło <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/P7211598.jpg"><img class=" wp-image-1768 alignnone" alt="kajak" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/P7211598-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/kajak-najlepszy-test-partnerstwa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przemęczenie, przeangażowanie, karoshi?  Po co właściwie się męczyć?</title>
		<link>http://www.freelia.pl/przemeczenie-przeangazowanie-karoshi-po-co-wlasciwie-sie-meczyc</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/przemeczenie-przeangazowanie-karoshi-po-co-wlasciwie-sie-meczyc#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Jul 2013 21:46:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa zmiany]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1669</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Większość przep­ra­cowu­je prze­ważną część cza­su by żyć, a ta od­ro­bina wol­ności, która im po­zos­ta­je, niepo­koi ich tak, że używają wszys­tkich środków, żeby się jej pozbyć.&#8221; Johann Wolfgang Goethe My &#8211; Polacy &#8211; stereotypowo męczyć się nie lubimy. Bo wrodzoną przedsiębiorczość mamy we krwi. To jeszcze z tych czasów, gdzie, czy się stoi czy się leży…kasa się należy Męczyć się więc narodowo nie [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">&#8222;Większość przep­ra­cowu­je prze­ważną część cza­su by żyć, a ta od­ro­bina wol­ności, która im po­zos­ta­je, niepo­koi ich tak, że używają wszys­tkich środków, żeby się jej pozbyć.&#8221; Johann Wolfgang Goethe</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">My &#8211; Polacy &#8211; stereotypowo męczyć się nie lubimy. Bo wrodzoną przedsiębiorczość mamy we krwi. To jeszcze z tych czasów, gdzie, czy się stoi czy się leży…kasa się należy <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Męczyć się więc narodowo nie lubimy. Stety czy niestety komunizmu już nie ma, a pokolenie Y przetarło szlaki ku nowym doznaniom. Zmęczenie: pracą, nudą,  życiem. Dziś się już tylko mówi „zmęczenie materiału”, bo człowieka już zmęczyć nie można…tę fazę mamy za sobą. Najpierw się tylko męczyliśmy, teraz się przemęczamy, wypalamy i zgon…psychiczny, fizyczny czasem też. Granicę zmęczenia każdy ma inną. Własną, swą. Zmęczenie to takie nowe doświadczenie. Kapitalizm taką modę przygnał do naszego kraju. Taki wind of change. Czy zmiana to była dobra? Hmmm…Moda to zachodnia, amerykańska a może japońska…Japończycy granicy nie mają. Ale mają nazwę na śmierć z przepracowania. Karoshi.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak ogromne musi być zmęczenie, żeby człowiek powiedział sobie dość? Co się dzieje z ludźmi, że zamiast powiedzieć STOP, dążą do samodestrukcji?</p>
<p style="text-align: justify;">Do skrajnego przemęczenia nam Polakom pewnie daleko (ale mogę się mylić). U nas jest moda na ogromne zaangażowanie. Szalenie neologizmy kocham, to też na potrzeby swe, określenie stworzyłam. Nazywam to przeangażowaniem. Taki neologizm jakże wiele mówiący…Prze…czynić coś tak bardzo, że aż za bardzo. Ładnie jest ubrać w słowo niezwykłe zaharowanie się na śmierć. Każdego dnia zostając po godzinach, wracając do domu i pracując dalej, zmierzamy ku nieszczęściu. Blokadzie swojego ciała. Przyczyn przeangażowania można doszukać się wielu. To nie tylko praca nas spala, ale sytuacja w domu, poświęcenie się swoim zajęciom, innym ludziom. Poświęcenie, które zakłóca współżycie naszego mózgu z ciałem. Można przekroczyć niebezpieczną granicę między tym, co toleruje nasz mózg, a czemu nie podoła organizm.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy wmawiasz sobie, że dasz radę, że to wytrzymasz…daruj sobie…Kogo oszukujesz i motywujesz? Czerpanie przyjemności z zadawania sobie cierpienia nie jest normalne. Jest raczej niebezpieczne. Zaangażowanie jest zdrowe, okresy intensywniejszych prac zdarzają się wszędzie i każdemu, nadgodziny zdarzają się każdemu, zarwane noce zdarzają się każdemu. Kiedy jednak &#8222;czasami&#8221; zmienia się w &#8222;stale, zawsze i codziennie&#8221; to znak, że zatraciliśmy granicę.</p>
<p style="text-align: justify;">Po co się męczyć? Są ludzie którzy naturalnie unikają wysiłku. Szukają sposobów i metod, aby swoje życie uprościć i ułatwić. To nie jest złe. A nawet powiedziałabym – to jest przystosowawcze. Ewolucja ukształtuje nas potem na ich obraz i podobieństwo. Jednostki nieprzemęczone wygrają w tej wielkiej wojnie genów. No bo, po co się męczyć? Wystarczy byś kreatywnym! Po co się przemęczać?Gdy można cieszyć się życiem. Po co się wyniszczać? Przecież zrównoważone zaangażowanie, daje radość z wykonywania zadań. Tak jakoś po japońsku się przyjęło, że jak się nie namęczysz, to się nie angażujesz. Większej bzdury nie słyszałam. Człowiek zadowolony, wypoczęty, jest o wiele bardziej efektywny. Człowiek przemęczony to wrak, który duchem jest zupełnie gdzie indziej. Poświęcanie czasu, wysiłku na to co się lubi, kocha &#8211; daje satysfakcje. Kiedy człowiek zaczyna czuć, że wykonywana czynność odbiera mu chęć życia, powinien się zastanowić, czy nie czas na zmianę. Praca nas wzbogaca, ale na odpoczynek zawsze trzeba znaleźć czas. Trzeba. Bezwzględnie.</p>
<p style="text-align: justify;">To jak jest z tobą?</p>
<p style="text-align: justify;">Dla tych, którzy czują się zmęczeni: rowerowo &#8211; fotograficzna motywacja do ułatwiania sobie życia poniżej <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  oraz następny post pod koniec tygodnia <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/policjant.png"><img class=" wp-image-1674 alignnone" alt="policjant" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/policjant.png" width="800" height="592" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/przemeczenie-przeangazowanie-karoshi-po-co-wlasciwie-sie-meczyc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień zero: Wolność od kompleksów: Człowiek jest tylko sumą oddechów!</title>
		<link>http://www.freelia.pl/dzien-zero-wolnosc-od-kompleksow-czlowiek-jest-tylko-suma-oddechow</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/dzien-zero-wolnosc-od-kompleksow-czlowiek-jest-tylko-suma-oddechow#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jul 2013 19:15:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa zmiany]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1643</guid>
		<description><![CDATA[„Człowiek jest tylko sumą oddechów (…). Nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie &#8211; jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie.” Sidney Polak Lubię eksperymenty, dlatego i tym razem poproszę was o coś. Tym razem usiądźcie wygodnie, zamknijcie oczy i…przestańcie oddychać…na chwilę, może na minutę, na ile dacie radę… Jak długo wytrzymaliście? Hmmm…rekordziści mogą wstrzymać oddech [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em></em><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">„Człowiek jest tylko sumą oddechów (…). Nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie &#8211; jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie.” Sidney Polak</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Lubię eksperymenty, dlatego i tym razem poproszę was o coś. Tym razem usiądźcie wygodnie, zamknijcie oczy i…przestańcie oddychać…na chwilę, może na minutę, na ile dacie radę…</p>
<p style="text-align: justify;">Jak długo wytrzymaliście?</p>
<p style="text-align: justify;">Hmmm…rekordziści mogą wstrzymać oddech nawet na ponad 8 minut…Wy pewnie na jakąś minutę…Nawet jeżeli potraficie nie oddychać dłużej, to i tak nie zmienia faktu, że potem zaczynacie się dusić. I gdyby nie to, że decydujecie sami, kiedy znowu zacząć oddychać, byłby problem. Bo gdybyście tak przestali i nigdy już nie mogli złapać oddechu? Zmuszeni przez kogoś, przyciśnięci? Co wtedy przechodziłoby przez waszą głowę? Może żal, że wasze życie się kończy, że nie zrobiliście tego czy tamtego, żal za niespełnionymi marzeniami, za niewypowiedzianymi słowami, za ludźmi, których się nie kochało tak jak mogło i mnóstwo innych, dziwnych myśli. Udusilibyście się na pewno. Taki byłby koniec. Ktoś zdecydowałby za was, czy żyć. Pewnie nie raz widzieliście w filmach, jak zachowuje się duszony człowiek. Miota się, wymachuje rękami, walczy…Nie daje za wygraną do ostatniej sekundy swojej egzystencji.</p>
<p style="text-align: justify;">Życie każdego z nas to tylko suma oddechów. W ciągu 24 godzin, w każdej minucie…tysiące, miliony, biliony oddechów, które możemy wykonać, które możemy spożytkować lepiej lub gorzej. I co ciekawe, tylko my decydujemy, jak będziemy oddychać. Nikt nie ma władzy nad naszym oddechem. Nabierz powietrza w płuca i poczuj, jak przyjemnie rozpływa się po całym ciele. Czujesz? Jesteś panem i władcą swojego oddechu. Jesteś panem i władcą swojego życia. Ty decydujesz, czy zapomnieć o kompleksach i cieszyć się każdym oddechem, czy…no właśnie czy co? Przecież oddychanie to odruch bezwarunkowy. Nie ma „czy”. Żyj, tak jak oddychasz… BEZWARUNKOWO. Nie wtedy, gdy będziesz ładniejsza, przystojniejszy, schudniesz, poprawisz sobie nos, powiększysz piersi. Nie. Żyj tak jak oddychasz. Żyj bezwarunkowo szczęśliwie. Człowieku jesteś tylko sumą oddechów, więc znajdź jakiś sposób. Nie pozwól, żeby coś lub ktoś zdecydowało o tobie…Nie daj się kompleksom. Kompleks przyciska cię i nie pozwala oddychać, odrzuć go od siebie i nabierz powietrza, przyjemnie, prawda?</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6201007.jpg"><img class=" wp-image-1365 alignnone" alt="życie jest sumą oddechów" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6201007-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/dzien-zero-wolnosc-od-kompleksow-czlowiek-jest-tylko-suma-oddechow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>1 dzień do wolności: Jak być dobrym przyjacielem dla…samego siebie?</title>
		<link>http://www.freelia.pl/1-dzien-do-wolnosci-jak-byc-dobrym-przyjacielem-dlasamego-siebie</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/1-dzien-do-wolnosci-jak-byc-dobrym-przyjacielem-dlasamego-siebie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Jul 2013 18:48:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa zmiany]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1612</guid>
		<description><![CDATA[„Być może dla świata jes­teś tyl­ko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jes­teś całym światem.” Gabriel García Márquez Wyobraź sobie, że nagle znikasz z powierzchni ziemi. Nie ma cię. Rozpływasz się w powietrzu. Nie pojawiasz się w domu, w pracy, na umówionym spotkaniu. Przestajesz być. Co poczuliby ludzie tobie bliscy, znajomi, twoja rodzina, twoi przyjaciele? Nie [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">„Być może dla świata jes­teś tyl­ko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jes­teś całym światem.” Gabriel García Márquez</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wyobraź sobie, że nagle znikasz z powierzchni ziemi. Nie ma cię. Rozpływasz się w powietrzu. Nie pojawiasz się w domu, w pracy, na umówionym spotkaniu. Przestajesz być.</p>
<p style="text-align: justify;">Co poczuliby ludzie tobie bliscy, znajomi, twoja rodzina, twoi przyjaciele?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie odkryję Ameryki, jeżeli powiem, że byliby smutni, pogrążeni w rozpaczy i tęsknocie. Zaczęliby poszukiwania. Byliby sfrustrowani. Są oczywiście wyjątki, ale zazwyczaj jest tak, że po ludziach pozostaje pustka, której nic, ani nikt nie wypełni. I nawet nie powinien. To takie puste miejsca, które przypominają nam, że kiedyś żył ktoś, kto je zapełniał. Pamiętamy, jak się uśmiechał, jak mrużył oczy, jak reagował na nasze żarty, jak płakał…Pamiętamy głównie te dobre chwile, wspólne przygody. Nikt z nas nie pamięta niedoskonałości, tym bardziej zewnętrznych. Pomyśl chwilę, czy ktoś pamiętałby twój gruby brzuch, za duże uda, za krzywy nos, gdybyś w tej chwili przestał istnieć? Nie. Nikt by tego nie pamiętał. A wiesz dlaczego? Bo dla ludzi jesteś kimś więcej niż tylko sumą fizycznych cech. Dla twoich bliskich jesteś całym światem. W pełnym wymiarze. Dobrym i złym. I gdy cię zabraknie, stracą część swojej duszy. Dla nich to, jak za życia spalasz się i marnujesz energię na walkę z czymś nieistotnym, bywa uciążliwe, czasami smutne i pozbawione logiki. Bo tracisz czas, na zamartwianie się, zamiast korzystać z życia, korzystać z ich towarzystwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Lubisz swoich przyjaciół?</p>
<p style="text-align: justify;">Co byś powiedział swojemu przyjacielowi, gdyby wyżalił ci się, że już nie ma siły żyć ze swoim kompleksem, że nie radzi sobie? Powiedziałbyś: „Nie łam się! Poradzisz sobie! Znajdziemy sposób! Nie ma takich problemów, których nie można rozwiązać!”. To działa lepiej, niż najlepsze lekarstwo. Przyjaciołom się wierzy, słucha się ich. Bądź swoim najlepszym przyjacielem. W chwili, kiedy przestaniesz radzić sobie z problemami, wyobraź sobie, że doradzasz swojemu przyjacielowi…Co byś mu powiedział, gdyby miał taki kompleks jak ty?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/módl-się.jpg"><img class=" wp-image-1633 alignnone" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/módl-się-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/1-dzien-do-wolnosci-jak-byc-dobrym-przyjacielem-dlasamego-siebie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2 dni do wolności: Moda na nowe piękno czyli kompleks &#8211; moja tajna broń.</title>
		<link>http://www.freelia.pl/2-dni-do-wolnosci-moda-na-nowe-piekno-czyli-kompleks-moja-tajna-bron</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/2-dni-do-wolnosci-moda-na-nowe-piekno-czyli-kompleks-moja-tajna-bron#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jul 2013 15:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa zmiany]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1604</guid>
		<description><![CDATA[„Nie is­tnieje coś ta­kiego jak dos­ko­nałość. Świat nie jest dos­ko­nały. I dla­tego jest piękny.” Hiromu Arakawa Jeżeli nawet jesteś pesymistą, musisz przyznać, że tak ogólnie patrząc, to świat jest piękny. Nad tobą rozpościera się nieskończona przestrzeń nieba, świeci słońce, leniwie poruszają się chmury…i nawet zimową porą wiesz, że słońce tam gdzieś jest…ukryte za szarością zimowego nieba, ale jest i czeka, aby zaświecić [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #99cc00;"><strong><span style="font-size: medium;">„Nie is­tnieje coś ta­kiego jak dos­ko­nałość. Świat nie jest dos­ko­nały. I dla­tego jest piękny.” Hiromu Arakawa</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli nawet jesteś pesymistą, musisz przyznać, że tak ogólnie patrząc, to świat jest piękny. Nad tobą rozpościera się nieskończona przestrzeń nieba, świeci słońce, leniwie poruszają się chmury…i nawet zimową porą wiesz, że słońce tam gdzieś jest…ukryte za szarością zimowego nieba, ale jest i czeka, aby zaświecić i umilić ci życie. Rozejrzyj się… zobacz lasy, jeziora, góry, morza…To co stworzyła natura często nas zachwyca. Zapiera dech. W takich chwilach zapominamy, że świat potrafi też przerażać…Gdzieś pomiędzy tym pięknem, możemy natknąć się na sterty śmieci, biedę, zniszczenie. Ale mimo tego&#8230;świat nadal jest wspaniały.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak też jest z nami. Mimo niedoskonałości, jesteśmy wartościowi. Jesteśmy najmądrzejszymi stworzeniami na ziemi. Jesteśmy inteligentni, potrafimy funkcjonować w świecie i przystosowywać się do zachodzących w nim zmian, jak żadne inne stworzenie. Każdy z nas ma bogate wnętrze, pełne myśli, spostrzeżeń, poglądów. Każdy z nas jest na swój sposób kreatywny. Każdy z nas jest inny. Ta różnorodność powoduje, że dopełniamy świat, że świat nie jest nudny. Dzięki nam. Każdy z nas wygląda inaczej, daje światu inne geny. Mieszamy się, tworząc jeszcze większą różnorodność. Gdyby każdy był tak samo inteligentny, tak samo piękny i wspaniały, świat byłby monotonny i bezbarwny. Piękno zawsze w pewnym momencie staje się neutralne. Przestaje być piękne. Na tym polega moda – zmiana nas porusza, zadziwia. Ale gdy, każdy ma już ten ciuch, tę sukienkę, zaczyna się jednorodność i przychodzi czas na coś nowego. Przyzwyczajmy się do tego, że inność jest modna, inność daje poczucie indywidualizmu, inność jest fajna. I jeżeli masz coś, co według ciebie jest kompleksem, zamień to na swoją mocną stronę. To coś nie pozwoli ci nigdy zginąć w tłumie. Pozwoli ci się wybić, kiedy moda na piękno jednego rodzaju urody &#8211; przeminie. Możesz denerwować się swoim kompleksem, nie lubić go, użalać się lub zrobić z niego swoją sekretną broń. Jestem inny, jestem oryginalny, nie do podrobienia. Świat jest piękny. Ja też.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/7.jpg"><img class=" wp-image-1605 alignnone" alt="świat" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/07/7-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/2-dni-do-wolnosci-moda-na-nowe-piekno-czyli-kompleks-moja-tajna-bron/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Król Julian podbija świat czyli po co nam poczucie własnej wartości?</title>
		<link>http://www.freelia.pl/krol-julian-podbija-swiat-czyli-po-co-nam-poczucie-wlasnej-wartosci</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/krol-julian-podbija-swiat-czyli-po-co-nam-poczucie-wlasnej-wartosci#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Jun 2013 21:51:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa zmiany]]></category>
		<category><![CDATA[Julianizm]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1460</guid>
		<description><![CDATA[„I właśnie wtedy zrozumiałem, że muszę się skupić na tym, co w anegdocie zwanej życiem jest najważniejsze – na sobie.” Król Julian Król Julian. Moc w tej postaci ogromna tkwi. Znają go miliony. Cytują. Śmieją się. Oglądają z przyjemnością. Postacią bajkową jest, a potrafi połączyć starych i młodych. Pod jednym sztandarem. Bezkompromisowej szczerości i pewności [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">„I właśnie wtedy zrozumiałem, że muszę się skupić na tym, co w anegdocie zwanej życiem jest najważniejsze – na sobie.” Król Julian</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Król Julian. Moc w tej postaci ogromna tkwi. Znają go miliony. Cytują. Śmieją się. Oglądają z przyjemnością. Postacią bajkową jest, a potrafi połączyć starych i młodych. Pod jednym sztandarem. Bezkompromisowej szczerości i pewności siebie. Przy tym czarujący jest i królewski. Jak to król. Zabawny też i bezproblemowy. Nie szczędzi krytyki i ciętych słów, ale lubimy go. Od Króla Juliana pochodzi Julianizm. Myślę, że dla wielu to już filozofia. Ja ją wykorzystam dla potrzeb moich i waszych. Może pomogę komuś otworzyć oczy na pewne problemy, albo uwolnić się od nich. Zawsze trzeba od czegoś zacząć, więc na początek o tym, że wiara w siebie pomaga w życiu. Wiara czyni cuda – podobno. Ja wierzę. Przede wszystkim w to, że wiara we własne możliwości, może dać nam szczęście. Jest początkiem na drodze do zadowolenia z własnego życia. Kiedy nie masz siły, kiedy jest ci źle na świecie, kiedy nic cię nie cieszy, trudno jest ruszyć z miejsca. Dlatego tak ważne jest, aby zacząć wierzyć, najlepiej w siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Podaję rękę i często wiem, z kim mam do czynienia. Niektóre osoby to typowi „sprzedawcy” siebie, wkraczają z energią do pomieszczenia, witają się z energią, uśmiechają też z energią. Energia tu, energia tam. Można się zmęczyć lub podładować. Bo czerpać od nich chciałoby się garściami. Kupujesz ich z pierwszym nienagannym wrażeniem. Powitanie tylko potwierdza, że masz do czynienia z osobą pewną siebie. Pewny uściski dłoni. Pewna postawa. Wyprostowana. Jak w wojsku. Czujesz w nich siłę. I nawet jak kompetencje nie te, to możesz jej uwierzyć, bo jak nie wierzyć człowiekowi, który ma tyle energii, co elektrownia jądrowa. Są też tacy, którzy delikatnie wkraczają na nieznany teren, rozpoznają go, obwąchują ze spokojem i cierpliwością. Długodystansowcy. Rozkręcają się powoli, ale jak już uwierzą w swoje możliwości, chwaleni, doceniani, z impetem wkraczają w świat. Łamią swoje granice. A to przełamywanie jest piękne. Patrzę i nie mogę uwierzyć, jak się rozwijają. Najciekawsi są jednak ci, przez których dłonie nie przepływa żadna energia. Pierwszy kontakt podczas spotkania i nie wiesz, czy to człowiek jeszcze, czy już zombi. Nieśmiali są, a nawet jak nie nieśmiali, to niepewni. Najczęściej siebie. Chociaż starają się być idealni. To jednak jakaś niespójność w nich tkwi. Prędzej czy później zostanie zdemaskowana. Nieśmiałość budzi różne emocje. Niektórzy reagują na nią rodzicielską opiekuńczością, inni – chęcią wykorzystania jej dla swoich celów. Nieśmiałość kojarzy się z naiwnością. Chociaż takową nie jest. Na rynku pracy ludzie nieśmiali mogą być postrzegani gorzej, niż ci z dużą pewnością siebie. Najczęściej tak jest. To boli. Ale taki jest świat. Możesz go zmienić lub zagrać z nim w jego grę. Jesteś gotowy zacząć? Pamiętaj: świat  już taki jest &#8211; niesprawiedliwy.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego warto wyjść ze skorupy i pokazać się ludziom. Dlatego trzeba powalczyć o swoje miejsce na ziemi. Dlatego trzeba się otworzyć na innych, na świat. Trzeba. Ale jak to zrobić?</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zacząć budować poczucie własnej wartości? Często słyszę od ludzi, że na początku trzeba polubić siebie. Ja wam tego nie doradzę. To jest proces zmiany myślenia. Wielu z nas nie potrafi od tak odczarować samodzielnie swoich myśli. Własne kompleksy zostają w głowie i chociaż chcemy z nimi walczyć, raz po raz odzywają się, aby o sobie przypomnieć. Nie warto więc dążyć do przesadnej doskonałości. Nie należy zabierać się od razu za swoje myśli, lepiej skupić się na zachowaniach. One są łatwiejsze do kontrolowania.</p>
<p style="text-align: justify;">W moim <span style="color: #99cc00; font-size: medium;"><strong>OPZ – Osobistym Planie Zmiany</strong></span> znajdziesz bardzo proste metody na rozpoczęcie budowania poczucia własnej wartości:</p>
<ol style="text-align: justify;">
<li>Zacznij udawać pewnego siebie. Energiczne  i pewne podanie dłoni to krok pierwszy. Spróbuj. Gdy ludzie uwierzą w twoją pewność siebie i ty w nią uwierzysz. Większość z nas wierzy innym bardziej niż sobie. Jeżeli robisz coś często, zmienia się to w twój nawyk. Zapomnisz szybko, że udawałeś.</li>
<li>Wzbudzaj sympatię swoją osobą. Ludziom sympatycznym więcej się wybacza. Jeżeli jesteś nieśmiały, to nie znaczy, że nie możesz się uśmiechać. Uśmiechaj się do innych, a oni uwierzą, że jesteś otwartą osobą. W otoczeniu osób uśmiechniętych i radosnych czujemy się lepiej. Gdy inni zaczną poszukiwać kontaktów z tobą i cieszyć się z twojego towarzystwa, urośnie poczucie twojej własnej wartości.</li>
<li>Patrz ludziom w oczy. Oczy to obraz duszy. Kiedy unikasz wzroku innych, ludzie myślą, że coś ukrywasz. Nie bój się spojrzeń. Sam możesz z nich wyczytać wiele.</li>
<li>Znajdź jakieś zajęcie. Będziesz miał mniej czasu na zamartwianie się kompleksami. Staraj się nie myśleć o sobie. Im więcej myślimy o sobie, tym więcej swoich wad dostrzegamy.</li>
<li>Obejrzyj &#8222;Madagaskar&#8221; lub &#8222;Pingwiny z Madagaskaru&#8221;. Sprawdź sam, skąd się bierze fenomen Juliana. Zobacz, jaka jest siła tkwiąca w poczuciu własnej wartości. Śmiej się z małych rzeczy.</li>
<li>Odetchnij. Nikt nie jest idealny. Każdy chowa jakieś kompleksy, tylko nie wszyscy o tym mówią. Im mniej będziesz się uskarżał, tym bardziej zaczną doceniać cię inni.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">Wystartuj. Nie patrz wstecz. Pierwszym punktem na drodze do budowania swojego poczucia wartości jest pokonanie nieśmiałości. Gdy to zrobisz, zbliżysz się do miejsca, w którym zaczniesz wierzyć w siebie.  Wiara da ci siłę do kolejnych wyzwań. A co potem? Dowiesz się w kolejnych postach…Julianizm nadchodzi <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <span style="text-decoration: underline;"><a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a></span> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6221070.jpg"><img class=" wp-image-1461 alignnone" alt="Julian" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6221070-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/krol-julian-podbija-swiat-czyli-po-co-nam-poczucie-wlasnej-wartosci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wolność. Jak to się robi na wsi ?</title>
		<link>http://www.freelia.pl/wolnosc-jak-to-sie-robi-na-wsi</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/wolnosc-jak-to-sie-robi-na-wsi#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Jun 2013 14:46:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność; Indywidualizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1361</guid>
		<description><![CDATA[„Jest taki stan, kiedy nie pragnie się wolności. Szczęście. A jak osiągnąć szczęście? Poczuć wolność.” Freelia.pl Może miałam szczęście, że przyszło mi się urodzić tam, gdzie o wolności się nie myśli. Wolność się ma. Odczuwa się ją pełną piersią. Dotyka. Każdego właściwie dnia. Daje takiego powera, że nawet rutynowe zajęcia, szkoła, praca, nic nie przeszkadza [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium; color: #99cc00;"><strong>„Jest taki stan, kiedy nie pragnie się wolności. Szczęście. A jak osiągnąć szczęście? Poczuć wolność.” Freelia.pl</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Może miałam szczęście, że przyszło mi się urodzić tam, gdzie o wolności się nie myśli. Wolność się ma. Odczuwa się ją pełną piersią. Dotyka. Każdego właściwie dnia. Daje takiego powera, że nawet rutynowe zajęcia, szkoła, praca, nic nie przeszkadza w swobodzie, nic nie ogranicza inicjatywy. Bo po tych wszystkich zajęciach, oddajesz się temu, czego zapragniesz. Tyle niezależności nie miałam już nigdzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wieś. Dla niektórych to ujma, mieszkać na wsi. Ze wsią kojarzy się bieda, nuda, niebyt. Jakże się mylą. Ja jestem z tych, którzy wiedzą, że tylko tam można odnaleźć wolność. Kiedy chcesz możesz być całkiem sam. Możesz usłyszeć ciszę. Tak, jakby cały świat pozwalał ci odpoczywać. Na wsi rodzą się największe dzieła, powstaje wspaniała muzyka…Na wieś uciekają pisarze, poeci, intelektualiści. Na wieś uciekają miastowi, zanieczyszczając prawdziwą wieś ograniczeniami miasta. Wieś otwiera duszę. Tu możesz inaczej spojrzeć na swoje życie, przemyśleć je, spojrzeć w głąb siebie. Odkryć nieznane obszary własnego ja. Możesz stać się lepszym człowiekiem. Jeżeli chcesz poczuć dlaczego, koniecznie tam pojedź.</p>
<p style="text-align: justify;">Wieś wsi nie równa. Chociaż może nazywać się wsią, jest tylko noclegownią tych, którzy w poszukiwaniu odrobiny wolności uciekli na wieś. Teraz również i ja do nich należę.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak rozpoznać prawdziwą wieś:</p>
<ol style="text-align: justify;">
<li>Nie ma chodników.</li>
<li>Przejeżdżając przez wieś zrób test: zatrzymaj się na chwilę i otwórz drzwi. Jeżeli usłyszysz ciszę – to jest to miejsce. Ciszę zakłócać mogą tylko ptaki.</li>
<li>Wieś ma tylko jeden sklep, albo nie ma go wcale.</li>
<li>W pobliżu takiej wsi najczęściej jest las lub jezioro. Lub jedno i drugie&#8230;wtedy to raj!</li>
<li>Rzadko spotkasz człowieka na ulicy. Ludzie są zajęci swoimi sprawami…</li>
<li>Gdy się pojawisz, wzbudzisz zainteresowanie. Każda nowa osoba zostanie zauważona. Z czasem wrośnie w wieś.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">Ci, co żyją na wsi nie wiedzą co mają, dopóki tego nie stracą.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilka dni temu odwiedziłam moje miejsca. Dziś patrzę na nie zupełnie innymi oczami &#8211; człowieka, który docenia to, co miał. Dla mnie wieś jest wyjątkowa. Myślę o takiej prawdziwej wsi. Gdzie po szkole rzuca się plecaki i biegnie z kolegami grać w piłkę lub nad jezioro. Taką wieś pamiętam. Taką zastałam. I ludzi mieszkających tam, innych niż ja kiedyś, ale nadal nieskażonych zaduchem miasta. Z czym mi się kojarzy wolność…z dziką plażą wśród drzew i zbitą z wyproszonych i znalezionych desek kładką. Ile waży wiejska kreatywność? Kilo gwoździ. Tu nie ma nic niemożliwego. Im nie trzeba mówić, że nie mogą leżeć na plaży, bo plaży nie ma. Im nie można zakazać skakać do wody. Jak nie ma plaży, to się zrobi. Jak nie ma kładki, to zaraz będzie. Jak nie ma co robić, to się coś wymyśli. Wyobraźnia nie ma granic. W niej ukryty jest sens wolności. Tu potrzeba zmienia się w wynalazek. Tu działa efekt braku. Brakuje mi czegoś – to to zrobię. Sam. Nie będę czekał na innych, bo tylko tracę czas.</p>
<p style="text-align: justify;">Nigdy w mojej miejscowości nie było placu zabaw. Mimo to nie pamiętam, abym kiedykolwiek się nudziła. Dla mnie placem zabaw był cały świat. Godzinami z kolegami bawiliśmy się w podchody, chowanego, żołnierzy, rycerzy, wyścigi…wszystko. Nie potrzebowaliśmy paintballu, nie mieliśmy gokartów, laserów, ani nikt nas nie pilnował.  Każdy miał wysokie poczucie odpowiedzialności za drugiego. Nigdy nie wróciliśmy do domu inaczej niż w komplecie. Zawsze zmęczeni, ubrudzeni, głodni.  Bo zabawa nie polegała na zamartwianiu się o to, czy ubrudzę nową bluzkę. Gdy zapominasz o codzienności wchodzisz w tryb wolności. Nikt  nigdy nie zachorował na zapalenie płuc, chociaż od kąpieli w zimnej wodzie ciało marszczyło się jak gąbka, a usta były sine. Nikt się nie przejmował.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak się robi wolność na wsi?</p>
<ol style="text-align: justify;" start="1">
<li>Trzeba mieć z kim. Jak znajdziesz drugą osobę, która podzieli twoją chęć działania, już jest dobrze. Jeżeli szukasz samotności, znajdziesz ją wszędzie.</li>
<li>Wymyślanie. To domena dzieciaków. Jak można się nudzić? Nie ma takiego stanu. To, co masz w głowie, zamień na rzeczywistość. Własnymi rękami.</li>
<li>Freetrans. Wejdź w przyjemny trans robienia czegoś dla siebie. Tu, jak nigdzie, możesz realizować swoje dziwne pomysły: jeśli czegoś chcesz, to zrobisz. Wieś nie jest skażona zakazami – możesz leżeć, gdzie chcesz. Możesz kąpać się, gdzie chcesz. Nie musisz płacić za wjazdy, parkingi, bilety wstępu, za nic.</li>
<li>Nie martw się swoim wyglądem. Wieś lubi luz. Koszulka narzucona na siebie w pośpiechu wystarczy. Byle tylko nie tracić cennego czasu na realizację tego, co w tej chwili ważne.</li>
<li>Żyj chwilą, ciepłymi dniami, promieniami słońca. Nie myśl o tym, co będzie potem. Gdy życie daje ci szansę, wykorzystaj ją.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">W mieście nie można po prostu iść. Plaża jest, ale płatna. Na trawniku nie możesz poleżeć, bo zakaz. Psa na wolność nie możesz wypuścić, bo nie wolno. Rowerem jeździć nie możesz wszędzie, bo tylko po wyznaczonych ścieżkach. Kasa tu, kasa tam. Wszędzie ograniczenia. Na wsi bierzesz psa, zarzucasz ręcznik na szyje, wsiadasz na rower i jedziesz tam, gdzie akurat masz ochotę. Chcesz poczuć jak to jest…leżeć godzinami na łące wpatrując się w niebo, albo skoczyć do wody, która chłodzi przyjemnie zmęczone ciało? Chcesz usłyszeć własne myśli? Przyjedź i zobacz. Znajdź swoje miejsce…zanim miasto zgarnie ci ostatnie przejawy wolności sprzed nosa, a wieś zmieni się w kolejną miejską sypialnie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie"><span style="text-decoration: underline;">zapisania się na newsletter</span></a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6201048.jpg"><img class=" wp-image-1363 alignnone" alt="jezioro na wsi" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6201048-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/wolnosc-jak-to-sie-robi-na-wsi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak przestać się lenić czyli ratujemy foki</title>
		<link>http://www.freelia.pl/jak-przestac-sie-lenic-czyli-ratujemy-foki</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/jak-przestac-sie-lenic-czyli-ratujemy-foki#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Jun 2013 18:20:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność]]></category>
		<category><![CDATA[Zwierzęta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1310</guid>
		<description><![CDATA[„Le­nis­two ma swoje korzenie w niedopasowaniu. Jeżeli jakiś element życia nie przystaje do ciebie, pozbądź się go i zacznij działać.&#8221; Freelia.pl Foka w helskim fokarium lubi godzinami wygrzewać się na słońcu. Bez ruchu. Bez energii. Wygląda wtedy komicznie. Taki duży, bezkształtny worek. Zabawne. Kiedy jednak wskoczy do wody staje się radosna, pełna życia, ruchliwa. Wesoło [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: medium; color: #99cc00;">„Le­nis­two ma swoje korzenie w niedopasowaniu. Jeżeli jakiś element życia nie przystaje do ciebie, pozbądź się go i zacznij działać.&#8221; Freelia.pl<br />
</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Foka w helskim fokarium lubi godzinami wygrzewać się na słońcu. Bez ruchu. Bez energii. Wygląda wtedy komicznie. Taki duży, bezkształtny worek. Zabawne. Kiedy jednak wskoczy do wody staje się radosna, pełna życia, ruchliwa. Wesoło nurkuje i wynurza się z wody. Nie pomyślelibyście, że to jest to samo zwierzę, które jeszcze przed chwilą trudno było posądzić o jakikolwiek przejaw życia. Foka naturalnie kocha wodę. Tu czuje się wolna.</p>
<p style="text-align: justify;">Z ludźmi jest podobnie. Możemy leżeć godzinami i nic nie robić. Lenistwo w czystej formie. Z czasem większość z nas przypomina fokę &#8211; nie tylko sposobem życia, ale i wyglądem. My, kiedyś piękni i wygimnastykowani, dziś zasiedzieli, z widocznymi brzuchami. Wielu to nie przeszkadza. Hodują focze brzuchy zmierzając do postaci bezkształtnego worka. Brzuchy piwne, ciastkowe, obiadowe, chipsowe. Brzuchy różne. Chociaż typowe. Małe, średnie i duże. Cały przekrój. Pomyślisz, że robią się tylko z lenistwa. Bzdura. Człowiek leni się z tego samego powodu, co foka. Nie znalazł odpowiedniego miejsca, aby uaktywnić swoją energię, aby mógł się rozwijać i działać. Bez tego nie czuje sensu życia. Każdy, nawet największy leń, ma takie chwile kiedy wykazuje ponadprzeciętną aktywność. Przypomnij sobie…może ktoś cię pochwalił, ktoś powiedział miłe słowo, uśmiechnął, poprosił o pomoc, może coś ci się udało skończyć? Zapytaj samego siebie jak to zrobić, aby przestać się lenić? Co cię motywuje? Gdzie jest twoja własna woda do życia?</p>
<p style="text-align: justify;">Zajęło mi dużo czasu zanim zrozumiałam, że nuda ma swoje korzenie w niedopasowaniu &#8211; kiedy jakaś część życia nie przystaje do reszty. Tą resztą może być praca, miejsce, w którym mieszkasz, ludzie, którymi się otaczasz, niespełnione marzenia…Coś, co sprawia, że chcesz się ukryć i popaść w stan braku świadomości. Fajny to stan dla ciebie. Taki bez czucia, bez radości, bezmyślny. Jeżeli urodziłeś się na wsi, możesz źle czuć się w mieście. Jeżeli kochasz góry, morze może wywoływać depresję. Jeżeli nie lubisz swojego mieszkania, możesz mieć problem z koncentracją. Jeżeli nienawidzisz swojej pracy, odbiera ci energię. Jeżeli nie możesz być w danej chwili tym kim chcesz, załamujesz się.</p>
<p style="text-align: justify;">Aby przestać się lenić można zrobić jedną z 3 rzeczy, które wpisałam do swojego <span style="font-size: medium; color: #99cc00;"><strong>OPZ – Osobistego Planu Zmiany:</strong></span></p>
<ol style="text-align: justify;">
<li>Leż bez przerwy – bo to grozi przedawkowaniem! Jest fajne tylko do czasu, aż twój kręgosłup się zbuntuje i powie dość. Możesz też nabawić się odleżyn. Wtedy prędzej, czy później, będziesz musiał wstać i coś zrobić. Dziwnie jest lenić się na stojąco!</li>
<li>Oglądaj tv – ta czynność, chociaż nie bardziej intelektualna niż samo leżenie, wkrótce może również doprowadzić cię do szału…bo przecież ile można oglądać. Tym razem zbuntują się oczy, a mózg przestanie wchłaniać bodźce zewnętrzne.</li>
<li>Jeżeli nie będzie ci się chciało leżeć czy oglądać, pozostanie jedno…działaj. Rób coś. Stań się wolny. Aktywność na początek nie musi być wielka…Nigdy nie proszę o więcej ludzi, którzy popadli w nawyk lenistwa, jak o najmniejsze minimum. Rusz palcem. Podnieś rękę. Zrób herbatę. Zmuś się. Chyba na to cię stać. Małe czynności motywują nas do zmian.</li>
<li>Zacznij właśnie teraz…kliknij myszką…wklep do przeglądarki <a href="http://www.fokarium.pl">www.fokarium.pl</a> i dowiedz się, jak pomóc tym, którzy w swoim życiu nie mogą wybierać. O ich losie decyduje człowiek. Zobacz, jak wielkie masz szczęście &#8211; świadomie możesz się lenić, bądź nie.</li>
<li>Chcesz się lenić dalej, śmiało! To jeden z przejawów wolności. Jeżeli nie chcesz pomóc sobie, to chociaż nie bądź obojętny na los innych…Uratuj jakąś fokę…;-)</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">Ps.  Fokarium naprawdę potrzebuje pieniędzy, liczy się każdy grosz, nie mają sklepiku na stronie, ale można kupić gadżet przez maila. A gadżety są naprawdę ładne. Freelia.pl wspiera wszystkie inicjatywy wolnościowe. Może i ty przyczynisz się do uwolnienia jakiejś foki <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  <a title="Sklep w helskim fokarium" href="http://www.fokarium.pl/sklep.html" target="_blank">http://www.fokarium.pl/sklep.html</a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie"><span style="text-decoration: underline;">zapisania się na newsletter</span></a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/FOKANUDA.jpg"><img class=" wp-image-1311 alignnone" alt="Foka" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/FOKANUDA-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/jak-przestac-sie-lenic-czyli-ratujemy-foki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korzystaj z okazji. Bądź jak Bill Gates.</title>
		<link>http://www.freelia.pl/korzystaj-z-okazji-badz-jak-bill-gates</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/korzystaj-z-okazji-badz-jak-bill-gates#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Jun 2013 00:16:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1170</guid>
		<description><![CDATA[„Okazja jest jak statek dla zagubionych rozbitków. Kiedy jest w zasięgu, trzeba z niej skorzystać. Druga taka &#8211; może się nie trafić.” Freelia.pl Zrób mały test. Zamknij oczy i cofnij się na chwilę myślami o kilka lat. Jak wyglądało kiedyś twoje życie? Jedni tęsknią do dawnych czasów, inni jak najszybciej pragną o nich zapomnieć. W [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><strong><span style="color: #99cc00;">„Okazja jest jak statek dla zagubionych rozbitków. Kiedy jest w zasięgu, trzeba z niej skorzystać. Druga taka &#8211; może się nie trafić.” Freelia.pl</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Zrób mały test. Zamknij oczy i cofnij się na chwilę myślami o kilka lat. Jak wyglądało kiedyś twoje życie? Jedni tęsknią do dawnych czasów, inni jak najszybciej pragną o nich zapomnieć. W tej chwili chciałabym ci uświadomić, że życie nie jest do końca wypadkową twoich własnych decyzji. To w jakim idziesz kierunku jest sumą słów, zdarzeń i spotkanych ludzi. Taki algorytm. Trudny i skomplikowany. Każdy ma inny. Jeszcze przed twoim urodzeniem twoi rodzice decydują, jak będziesz miał na imię, kto się będzie tobą opiekował, czy będziesz miał swój pokój, czy będziesz wychowywany bezstresowo. To, gdzie mieszka twoja rodzina, wpływa na ciebie. Inaczej potoczą się twoje losy, jeżeli urodzisz się w zamożnej rodzinie, inaczej gdy dzieciństwo spędzisz w niedostatku. Startujesz z innego poziomu. Integracja w szkole jest już tylko złudzeniem. Przyjrzyj się dokładnie swojemu życiu…Zobacz ludzi, którzy odegrali w nim ogromną rolę. Może twoi rodzice? Mówili…nie idź tam, nie rób tego, zmień to, zmień tamto, nie kochaj tej osoby, w życiu najważniejsze jest to lub tamto…Może miałeś przyjaciela, dziewczynę, chłopaka, siostrę, którzy ci pomogli, którzy otworzyli przed tobą drzwi? Może ktoś zupełnie obcy zaoferował ci pracę, zobaczył i docenił. Może ktoś dał ci szansę? Miałeś w życiu taką okazję? Skorzystałeś z niej?</p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie…czasami wystarczy skorzystać z okazji, aby się wyzwolić. Okazja to taka łódź ratunkowa. Jedna jedyna okazja może ci pomóc zmienić wszystko, ocalić życie. Stać się kimś. W okazjach nie warto wybrzydzać, jedna rodzi drugą. Przyciąga. Okazje lubią tych, którzy z nich korzystają. Znasz Billa Gatesa? Pewnie tak, większość osób go zna. Wszyscy zazdroszczą mu pieniędzy, kariery, uznania. „Gość od okazji”. Microsoft men. Pewnie za to nie wiesz, że po drugim roku rzucił Harvard i rozpoczął pracę w firmie produkującej oprogramowanie. Wariat – pomyślałbyś, gdyby szło o kogoś tobie bliskiego. Jak mógł to zrobić?</p>
<p style="text-align: justify;">Przed tym sławnym już dniem Bill 7 lat programował. Bystrzejsze umysły zorientują się szybko, iż oznacza to, że programować zaczął w podstawówce. Jak to się stało?</p>
<p style="text-align: justify;">Korzystał z wielu okazji:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Rodzice uczniów ze szkoły, do której uczęszczał kupili jeden z pierwszych komputerów (był rok 1968 – uwierzcie, że niewielu było na to stać). Gates uczył się sam programować. Prawie nie wychodził z sali komputerowej.</li>
<li>Jeden z rodziców uczniów zaproponował młodemu Billowi pracę w weekendy polegającą na sprawdzaniu programów komputerowych. Bill wykorzystał okazję, kontynuując naukę programowania.</li>
<li>Gdy firma, w której załatwiono mu pracę zbankrutowała, dowiedział się, że uniwersytecki ośrodek obliczeniowy ma komputery, z których nikt nie korzysta między trzecią a szóstą rano. Bill był wtedy w liceum i wypełnił ten czas. <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8-)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Wielka elektrownia poszukiwała ludzi do pracy nad oprogramowaniem. Znalazła Billa, którego ktoś polecił. Szkoła pozwoliła Billowi na przerwę w nauce. Bill zaczął uczyć się od najlepszych.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">W momencie rzucenia studiów był świetnym programistą. Jednym z pierwszych. Komu z was przyszłoby dziś do głowy przerwać naukę w liceum, żeby poświęcić się pracy? Komu przyszłoby do głowy, żeby nocami robić coś, za co nie dostaniecie pieniędzy? Komu? Może tym, co chcą osiągnąć więcej?Może korzystają z okazji?</p>
<p style="text-align: justify;">Korzystaj i ty. Rozejrzyj się i zobacz. Może wokół ciebie są ludzie, którzy podadzą ci pomocną dłoń. Odnajdą cię wtedy, gdy się zgubisz i nie będziesz miał nadziei na ratunek. Życie to nie ocean. Nie musisz czekać na łódź ratunkową. Nie czekaj na okazje – kreuj je. Kolejne znajdą się same.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie"><span style="text-decoration: underline;">zapisania się na newsletter</span></a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P7128219.jpg"><img class=" wp-image-1253 alignnone" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P7128219-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/korzystaj-z-okazji-badz-jak-bill-gates/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
