<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Freelia.pl &#187; Kategoria &#187; Strefa uczuć</title>
	<atom:link href="http://www.freelia.pl/category/strefa-uczuc/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.freelia.pl</link>
	<description>Blog o życiu i wolności</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Mar 2014 17:31:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Po co nam ciągłe więcej? O braku umiaru i konsekwencji chciwości.</title>
		<link>http://www.freelia.pl/chciwosc-recenzjakrzyz-romanowow-masello-ukraina</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/chciwosc-recenzjakrzyz-romanowow-masello-ukraina#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2014 17:31:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa wolności]]></category>
		<category><![CDATA[chciwość]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja "Krzyż Romanowów" Masello]]></category>
		<category><![CDATA[stan wojenny]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=2872</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Są ludzie nieuleczal­nie oka­lecze­ni, których chci­wość i próżność ska­ziła tak głębo­ko, że nie ma żad­ne­go spo­sobu, aby się zbliżyć do ich cho­rej duszy i zjed­nać ją so­bie.&#8221; S. Marai Miło jest się czasem zaczytać. Tak pozytywnie. Nie chcieć odejść bez poznania zakończenia. To właśnie zrobił ze mną „Krzyż Romanowów” Masello. Zaczytał. Ta książka pochłania. Bo z kartki na kartkę przerzuca czytelnika pomiędzy losami różnych [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="color: #99cc00;">&#8222;Są ludzie nieuleczal­nie oka­lecze­ni, których chci­wość i próżność ska­ziła tak głębo­ko, że nie ma żad­ne­go spo­sobu, aby się zbliżyć do ich cho­rej duszy i zjed­nać ją so­bie.&#8221; S. Marai</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Miło jest się czasem zaczytać. Tak pozytywnie. Nie chcieć odejść bez poznania zakończenia. To właśnie zrobił ze mną „Krzyż Romanowów” Masello. Zaczytał. Ta książka pochłania. Bo z kartki na kartkę przerzuca czytelnika pomiędzy losami różnych ludzi. Szybko, ale nie bezboleśnie. Wartka akcja, zmienna jak pogoda na Alasce. Bohaterom książki los naszkicował historię. Ukrył ją w skomplikowany sposób. A potem scalił w jeden kod DNA – kod choroby, na której zwalczenie medycyna nie zna lekarstwa. Powszechnie znana jako hiszpanka. Grypa. Z zewnątrz jak każda inna. Ale innością grozi nam palcem. Wykorzystuje moc naszego organizmu przeciwko niemu samemu.</p>
<p style="text-align: justify;">Bohaterom książki los wyznaczył zadanie. Trafiamy w trzy, z pozoru niezwiązane ze sobą, miejsca:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Afganistan &#8211; dziewczynka zostaje ukąszona przez węża tuż przed oczami Amerykańskich żołnierzy.</li>
<li>Rosja &#8211; za czasów panowania Romanowów, tuż przed krwawą rewolucją.</li>
<li>Alaska &#8211; Kuter rybacki wyławia dziwną zdobycz, która odmieni życie znalazców.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">To, że dziś piszę o tej książce nie jest przypadkiem. Dziś ludzie na Ukrainie walczą o spójny kraj, walczą z tymi, którzy nie czują umiaru. Od dłuższego czasu myślałam o takiej pogłębiającej się chorobie naszego społeczeństwa: chciwości. Chciałam ten temat przerobić w grudniu, bo &#8222;Opowieść Wigilijna&#8221; daje do myślenia. Ale dziś może takie ckliwe historie nie przemawiają do naszych serc. Dziś mówimy językiem twardszych przykładów. Dziś, tuż obok nas, na Ukrainie ludzie przeżywają swoje tragedie. Wojna puka do drzwi. Bagatelizujemy ją, bo nie sądzimy, że może uderzyć w nas, bo to daleko, bo to nie nasza sprawa, bo co nas obchodzi jakiś tam kraj. Niebiesko-żółta flaga bezkarnie sponiewierana przez tyrana. Nas to nie dotyczy – bo nasza flaga spokojnie powiewa na wietrze. Jeszcze. Był Hitler, Lenin, Stalin…i inni…teraz jest Putin. Tak sobie świat wyhodował kolejnego tyrana. Człowieka bez honoru, bez emocji, bez empatii, bez inteligencji. Człowieka chciwego i podłego, którego jedyną w życiu wartością jest rozmiar…swojej męskości, portfela i armii. Jakże smutni są mężczyźni, którzy w taki sposób chcą pokazać swoją wielkość. Kobiety też. Tylko o tyrankach świat nie słyszy. Za mało reklamy.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka Masello zaprasza do przemyśleń. Właściciel kutra Harley Vane wydobywa z morza trumnę, okrada złożone w niej zwłoki i rozpoczyna w ten sposób straszną historię. Żądza pieniądza doprowadza go na radziecki cmentarz na Alasce. Cmentarz, w którym zamknięto w wiecznej zmarzlinie wirusa hiszpanki.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak chciwym trzeba być człowiekiem, żeby okradać zwłoki? Jak okropnym trzeba być człowiekiem, żeby przerywać spokój tym, którzy na niego zasługują? Ile razy słyszymy o okradzionych cmentarzach, zdewastowanych pomnikach. To się zdarza ciągle. Ale czym są zwłoki w porównaniu z żyjącymi ludźmi, których ktoś napada i chce pozbawić wolności? Kim my ludzie jesteśmy? Bez sumienia. Bez serca. Bez szacunku. To się dzieje na świecie. Bez. To mnie przeraża, bo chciwość ludzka poszła w złą stronę. Teraz tłumaczy się ją poszukiwaniem wolności. Chcę być wolny. Mogę wszystko. Chcę wszystko. Wyciągnę swoje ohydne łapsko i sięgnę. Wbrew konsekwencjom. Wbrew moralnym zasadom.</p>
<p style="text-align: justify;">I tak sięgamy, jedni na cmentarze, a drudzy… no właśnie gdzie? Znam mnóstwo takich przypadków. Rodzice namówieni przez dzieci przepisują im swoje majątki i zostają z niczym. Szczególnie powszechne jest to na wsiach, gdzie naiwni przepisują dzieciom domy za dożywotni kąt. Kończy się wtedy ich życie, ich wolność i ich swoboda. Znam ludzi, którzy z chciwości zabrali domy sierotom. Bo nieważne było dla nich życie innych, tylko czubek własnego nosa. Znam mężów, którzy zostawili żony i odeszli do innej, a potem wyciągnęli rękę po dom. Znam żony, które w jeden dzień spakowały po kryjomu cały sprzęt w domu i odeszły do kochanka, zostawiając męża z niczym. Znam wiele waszych historii. To nie żadna nowość. To życie.</p>
<p style="text-align: justify;">Urodziłam się po stanie wojennym. Nie wiem, co to wojna. I nie chce wiedzieć. Mogę sobie tylko wyobrazić, co czują ci, których dziś putinowa chciwość osacza. Moje koleżanki, koledzy z Ukrainy  pragną teraz tylko jednego bezpieczeństwa, spokoju i wolności. Wojna i rozlew krwi zabiera to, co w życiu najcenniejsze: WOLNOŚĆ. Nic się poza tym nie liczy. Nie ma większego priorytetu. Bez wolności jesteśmy jak zwierzęta, walczymy tylko o przetrwanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ci, którzy podnoszą rękę na wolność kierują się zawsze tylko jednym – CHCIWOŚCIĄ. Chcą pazernie zagrabiać cudze ziemie, czerpać zyski z dóbr natury, gromadzić pieniądze, rządzić. W swoich ochlapanych złotem rezydencjach patrzą z boku, jak giną ludzie. Chciwość zaślepia. Chciwość niszczy.</p>
<p style="text-align: justify;">Skąpstwo i chciwość śpią pod jednym dachem. Żywią się okruchami, które spadają ze stołu wolności. Myślą, że ograbienie innych pozwoli im sięgnąć nieba. Tylko nie wiedzą, że to nie pieniądz daje szczęście, a spokój wewnętrzny. Pieniądz nie da ci szczęścia, którego nie potrafisz zdefiniować. Odpowiedz sobie na pytanie: Czego jeszcze potrzebuję do szczęścia? Po co mi ciągłe dążenie po więcej? Komu zabrałem, żeby nakarmić moje nigdy nienasycone ja? Co na tym zyskałem? A co już na zawsze straciłem?</p>
<p style="text-align: justify;">Czasu nie da się cofnąć. Może czas powiedzieć sobie STOP. Hmmm…ale do tego potrzebna jest odrobina odwagi i samoświadomości. Przykro mi.</p>
<p style="text-align: justify;">Coś do przemyślenia&#8230;zdjęcia. Oj nie, to nie Ukraina. To Polska. Znajome obrazy? Co wam to przypomina?</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/a411c646ff1cbf52.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-2878" alt="a411c646ff1cbf52" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/a411c646ff1cbf52.jpg" width="500" height="287" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/raporty_z_1-1.F.gif"><img class=" wp-image-2876 alignnone" alt="raporty_z_1-1.F" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/raporty_z_1-1.F.gif" width="500" height="372" /></a> <a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/stan_wojenny_szczecin.jpg"><img class=" wp-image-2877 alignnone" alt="stan_wojenny_szczecin" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/stan_wojenny_szczecin.jpg" width="500" height="249" /></a>  <a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/stan_wojenny1.jpg"><img class=" wp-image-2879 alignnone" alt="Demonstracje na ulicach" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/stan_wojenny1.jpg" width="500" height="367" /></a> <a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/2.jpg"><img class="alignleft size-large wp-image-2880" alt="2" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/2.jpg" width="550" height="517" /></a> <a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/140509_81_nieznalski_072-500.jpg"><img class=" wp-image-2881 alignnone" alt="140509_81_nieznalski_072-500" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/140509_81_nieznalski_072-500.jpg" width="500" height="500" /></a> <a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/6037d35d-df1e-42f6-94eb-a1852f39c022.file_.jpg"><img class="alignleft size-large wp-image-2882" alt="pacyfikacja kopalni &quot;Wujek&quot;" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/6037d35d-df1e-42f6-94eb-a1852f39c022.file_.jpg" width="510" height="280" /></a><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/0002NKD688GKGO01-C116-F4.jpg"><img class="alignleft size-large wp-image-2883" alt="0002NKD688GKGO01-C116-F4" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2014/03/0002NKD688GKGO01-C116-F4.jpg" width="550" height="460" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/chciwosc-recenzjakrzyz-romanowow-masello-ukraina/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesteś Bogiem. Tylko uświadom to sobie.</title>
		<link>http://www.freelia.pl/jestes-bogiem-tylko-uswiadom-to-sobie</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/jestes-bogiem-tylko-uswiadom-to-sobie#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Dec 2013 12:34:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[Jesteś Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=2725</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Cóż jest warte szukanie Boga w miejscach świętych, jeśli zgubiłeś Go w swoim sercu?&#8221; A. de Mello Zaczęłam dziś odliczanie. 16 i pół dnia do gwiazdki…Niewiele. Ale wystarczyć musi… Atmosfera świąteczna zaczyna się w dużych miastach już w listopadzie. Fe! Nienawidzę tego. Gdy obok półki za zniczami stoją ubrane choinki &#8211; taktu komuś brak. Coś [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #99cc00;"><strong>&#8222;Cóż jest warte szukanie Boga w miejscach świętych, jeśli zgubiłeś Go w swoim sercu?&#8221; A. de Mello</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Zaczęłam dziś odliczanie. 16 i pół dnia do gwiazdki…Niewiele. Ale wystarczyć musi… Atmosfera świąteczna zaczyna się w dużych miastach już w listopadzie. Fe! Nienawidzę tego. Gdy obok półki za zniczami stoją ubrane choinki &#8211; taktu komuś brak. Coś się ludziom w tych marketingowych głowach pomieszało. Duch świąt? Wyparował.</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystko można dziś wykreować. Więc wymyślmy sobie idealne święta… Święta pachnące choinką, karpiem, piernikami…Ciepło grzańca w ogromnym kieliszku grzeje miło moje dłonie. Czuję goździki. Każdy wdech przeszywa ciało przyjemnym dreszczem. Naciągam mocniej na ramiona gruby, puszysty koc. Kot mruczy drapany za uchem. Z głośników cicho płynie &#8222;Bóg się rodzi&#8221;… Oczekiwanie. I rodzi się Bóg. Tylko jakoś tak z roku na rok coraz dalej od nas się rodzi, coraz szybciej, coraz mniej zauważalnie. Bóg się rodzi w lichej stajence. Nie w bogatych miastach i wsiach. Bóg się rodzi, ale co nas to obchodzi. Wygrzebujemy prezenty spod choinek, niektórzy się cieszą, inni wiecznie niezadowoleni. Gdzie ta spontaniczna radość z obdarowywania? Ech…pamiętam jak dziś smak czekolady dzieciństwa. Liczyło się z radością każdą kolejną tabliczkę. Od babci, cioci, wujka… Doceniało się każdy gest. Radości było co niemiara. A to tylko słodkości. Niezapomniana galaretka obsypana cukrem, którą dzieliłam się z siostrą…żółte dla mnie, zielone dla ciebie… Leżałyśmy razem pod choinką i na całą parę śpiewałyśmy kolędy. Wszystko na pamięć. Aż uszy bolały. Małe nóżki poruszały się w takt melodii… Ubieranie choinki – rytuał. Tata przyciągał do domu największą jaką się dało, a potem razem ją ubieraliśmy, wspólnie. Bo w święta chodzi o rodzinną atmosferę.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś się ludziom w głowach poprzewracało. Pytasz dzieciaka, co by chciał pod choinkę…mówi Tablet. Wow. Jak dostanie coś innego – smutek nieopisany. Sam od siebie nic nie da. Nawet rysunku mamie nie narysuje. Szok. Nawet o tym nie pomyśli. Każdy dziś jest w swoim życiu Bogiem. Zaspokajamy swoje potrzeby. Mało myślimy o innych. Tak to się już przyjęło, że myślą ci, co mają za dużo. Bo już nie mają, co robić. To zakładają fundacje, to zbierają dary. No i dobrze. Bo gdyby nie oni, to już by nikt, nikomu nie pomagał. Ale koncentracja na sobie przybrała rozmiary ogromne. Każdy najpierw myśli JA. Jak MI jest dobrze, jak JA mam wszystko, jest ok. Może niesprawiedliwie twierdzę, że wielu z nas jest nieszczęśliwymi na własne życzenie. Chcemy czegoś, ale nie możemy tego mieć. I nie mówię tu o niespełnionej miłości, ale o rzeczach czysto materialnych…nie mam większego domu, lepszego samochodu, czy innych duperel…Chce mieć i to czyni mnie nieszczęśliwym. Jeżeli ktoś ma w życiu tylko takie oczekiwania – to jest dobrze. To znaczy, że zdrowy jest, że jego rodzina ma co jeść, że nie ma wielkich problemów. A są ludzie, którzy potrzebują nadziei. Nadzieją da się podzielić. Nadzieja to coś, co trzyma przy życiu, gdy inne rzeczy zawiodą. Nadzieję daje drugi człowiek. I święta to czas nadziei. Bóg się rodzi i daje nadzieję. Rozejrzyjmy się sami, nie szukajmy szlachetnych paczek, fundacji…obok nas jest wiele osób potrzebujących…Każdy z nas może podarować komuś odrobinę siebie, swojej uwagi, nadziei i wiary w lesze jutro. Wierzę, że święta to najlepszy czas, żeby dać drugiemu człowiekowi szansę. Na to, aby podniósł się, aby zrobił pierwszy krok, aby odbił się od dna. <strong>To czas, kiedy można dać skrzydła. Wymyśl &#8211; jak. Jesteś Bogiem. Potrafisz!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie przypadkiem dziś wspominam ten film. &#8222;Jesteś Bogiem&#8221; tak emocjonalnie namieszał w moim wnętrzu, że już każdy grudzień będę kojarzyła z nim. Nie obchodzi mnie, czy jest o hip hopie, rapie, czy innym czymś. Dla mnie to głos osoby wołającej o pomoc. Rozpaczliwie. Głośno. Film o utraconej nadziei. Nadzieja podobno umiera ostatnia. A wystarczy wesprzeć drugiego człowieka i zmienić jego los.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Jestem bogiem! Uświadom to sobie, sobie/Ty też jesteś bogiem!/ Tylko wyobraź to sobie, sobie/ Widzę, widzę, widzę więcej/ Wiem więcej, tak to jest mniej więcej/Uczę się sztuki życia&#8230;&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie. W ten świąteczny czas życzę wam boskiego spojrzenia na życie &#8211; patrzcie i dostrzegajcie innych. Oby udało się wam zrobić coś ponad. Coś, co da wam poczucie bycia lepszym. Nie zmarnujcie kolejnej okazji. Może sami przybliżycie się do nieba. Wystarczy odrobina życzliwości. I Bóg się może urodzi w naszych miastach i wsiach&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/12/niebo.jpg"><img class=" wp-image-2728 alignnone" alt="niebo" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/12/niebo.jpg" width="800" height="449" /></a><a href="www.deon.pl" target="_blank">[żródło]</a></p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszam serdecznie do <strong><a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a></strong> i komentowania. Dziękuję z góry!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/jestes-bogiem-tylko-uswiadom-to-sobie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do zakochania jeden krok czyli o relacjach męsko-damskich</title>
		<link>http://www.freelia.pl/do-zakochania-jeden-krok-czyli-o-relacjach-mesko-damskich</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/do-zakochania-jeden-krok-czyli-o-relacjach-mesko-damskich#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Nov 2013 21:13:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Piosenki]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Dąbrowski]]></category>
		<category><![CDATA[Do zakochania jeden krok]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia]]></category>
		<category><![CDATA[zakochanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=2651</guid>
		<description><![CDATA[„Być zakochanym, to być szalonym przy zdrowych zmysłach.” Owidiusz Kobieta i mężczyzna. Dwie wyspy. Całkiem różni. Oddzieleni oceanem odmienności, którego od tak nie da się przeskoczyć. Fizjologia, hormony, mózg. I pewnie dużo więcej. Ale te 3 rzeczy wystarczą, aby między nimi mostu nie dało się zbudować. Trud relacji. Zdarzają się szczęściarze. Jedno spojrzenie i już. [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><span style="color: #99cc00;">„Być zakochanym, to być szalonym przy zdrowych zmysłach.” Owidiusz</span></strong></p>
<div></div>
<p style="text-align: justify;">Kobieta i mężczyzna. Dwie wyspy. Całkiem różni. Oddzieleni oceanem odmienności, którego od tak nie da się przeskoczyć. Fizjologia, hormony, mózg. I pewnie dużo więcej. Ale te 3 rzeczy wystarczą, aby między nimi mostu nie dało się zbudować. Trud relacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdarzają się szczęściarze. Jedno spojrzenie i już. Zakochani, zakochani…fajnie mają. Cała para w gwizdek, w chęć bycia ze sobą, w pragnienie spędzania czasu, dzielenia się przyjemnościami. Rozmowy, które nigdy się nie nudzą. Wady, których nikt nie dostrzega. Zachody słońca, które wspólnie celebruje się ze smakiem. Gwiazdy, które spadają tylko dla nich. Niewinny dotyk, który przeszywa ciało bardziej niż gorący pocałunek. Haj zakochania. Narkotyczny. To etap prosty i zwodniczy zarazem. Uwielbiany – bo zakochanie to przyjemny stan. Dla szukających stałości – to niebezpieczna pułapka. Dla wolnych freestajlowców – to radość przygody. Co się stanie, gdy stałość zderzy się z freestajlem? Burza. Burza emocji, myśli, słów. Albo. Albo konsensus rozsądków. Kobieta czy mężczyzna – każdy ma wybór. Decyduje o swoim bycie i niebycie w relacjach. Most relacyjny to nasz wybór, tak jak wszystko w życiu.</p>
<p style="text-align: justify;">Po energicznej fazie zakochania przychodzi stan orzeźwienia i otrzeźwienia. Zaczynamy widzieć. Zaczynamy się rozglądać. Zmienia się postrzeganie. Widzimy szczegóły wokół nas. Kują w oczy rzeczy, które wcześniej były nieistotnym dodatkiem do zakochania. I tu wiele związków się rozpada. Aż chce się stwierdzić, że to moment wyboru między my a ja. Gdy ktoś tak pomyśli – już jest po związku. Jak się kocha, nie ma pytań do siebie. Jest akceptacja i staranie, żeby dograć niepasujące elementy. Tak, aby w swoim MY czuć się równie dobrze, jak w swoim JA. Więc w momencie przełomowym trzeba samemu sobie zadać pytanie, co jest dla mnie w życiu ważne. Druga osoba, z którą spędziłem x lat, czy nieprzejednanie lub może inne rozpraszacze. Kobieco &#8211; męski świat jest bardzo skomplikowany. Nie da się go zamknąć w proces. To sieć niekończących zależności, wpływów. Mix z nas samych. Mieszanka, często wybuchowa.</p>
<p style="text-align: justify;">Do napisania tego posta zainspirowała mnie piosenka… Pewnie wszyscy ją znają, nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak dużo w niej mądrości ludu.  <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Andrzej Dąbrowski…Do zakochania jeden krok <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Takie podsumowanie relacji męsko-damskich w 8 prostych linijkach.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;A potem znowu codzienności kurz<br />
I zakochanie też za tobą już<br />
I tylko jedno masz ze świata<br />
Niezmienną pewność własnych wad<br />
A potem braku zdarzeń znów masz dość<br />
I znów się zamiast marzeń zjawia ktoś<br />
Ma imię adres kolor włosów<br />
I już nie sposób oprzeć się&#8230;&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;">Życzę wszystkim, aby jednak w życiu się opierali pokusom własnych słabości. Bo odwrotu nie ma. Koszt: utrata miłości. Dużo. Prawda? Przeogromnie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/11/penseforadacaixa.com_.jpg"><img class=" wp-image-2659 alignnone" alt="penseforadacaixa.com" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/11/penseforadacaixa.com_.jpg" width="800" height="647" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">[<a href="http://penseforadacaixa.com" target="_blank">Źródło obrazka]</a></p>
<p style="text-align: justify;">A teraz posłuchajcie: <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<div class="youtube" style="width: 350; height: 300;"><object width="350" height="300" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="wmode" value="transparent" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/9yHO6F_RIMI?autoplay=0" /><embed width="350" height="300" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/9yHO6F_RIMI?autoplay=0" wmode="transparent" /></object></div>
<div class="youtube" style="width: 350; height: 300;">Zapraszam serdecznie do <strong><a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a></strong> i komentowania. Dziękuję z góry!</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/do-zakochania-jeden-krok-czyli-o-relacjach-mesko-damskich/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kłótliwi do bólu&#8230;</title>
		<link>http://www.freelia.pl/klotliwi-do-bolu</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/klotliwi-do-bolu#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Oct 2013 17:35:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=2364</guid>
		<description><![CDATA[„Jedyny sposób, aby zwyciężyć w kłótni, to unikać jej.” Dale Carnegie Ludzie kłócą się na potęgę. Wszędzie. Kiedyś brudy trzymało się we własnej szafie, pod łóżkiem, na łóżku, za zamkniętymi drzwiami…krótko mówiąc: w domach. Dziś pierze się brudy publicznie. Kłócimy się o wszystko: od totalnych drobiazgów (brudnych skarpetek, śmieci, wyjść na piwo, kto zrobi herbatę) [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14px; color: #99cc00;"><strong>„Jedyny sposób, aby zwyciężyć w kłótni, to unikać jej.” Dale Carnegie</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ludzie kłócą się na potęgę. Wszędzie. Kiedyś brudy trzymało się we własnej szafie, pod łóżkiem, na łóżku, za zamkniętymi drzwiami…krótko mówiąc: w domach. Dziś pierze się brudy publicznie. Kłócimy się o wszystko: od totalnych drobiazgów (brudnych skarpetek, śmieci, wyjść na piwo, kto zrobi herbatę) po kwestie życiowe (majątki, prace, dzieci, partnerów, politykę, środowisko). Beż żadnych zahamowań. Co jest lepsze? Nie kłócić się.</p>
<p style="text-align: justify;">Po co ludzie się kłócą? Najczęściej każda ze stron myśli, że ma racje. Każda chce coś dla siebie ugrać. Każda chce postawić na swoim. Świetnie. Tylko po co się kłócić? Niezbadane są wyroki boskie, ale świat się bada. I bada ludzkie relacje. I ktoś, kiedyś też zbadał, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Gdzie dwóch się dogaduje powstaje zjawisko zwane synergią i nagle 2+2 daje w sumie 5. Czyli każdy zyskuje więcej. To w relacjach między ludzkich rozwala mnie najbardziej, że ludzie myślą, że kłótnia da im więcej, niż zgoda. A to nieprawda. Jest odwrotnie. Popatrzmy na życie…Małżeństwa są i czasami się kończą… Co się wtedy może wydarzyć? Można się kłócić o dom, majątek, samochód, o dziecko. Wtedy trzeba majątek podzielić, dom sprzedać, dziecko się traci, bo patrzy na konflikty. Albo&#8230; można się dogadać, rozstać w spokoju, ułożyć sobie na nowo życie. Być szczęśliwym. Polityka…gdzie nie spojrzę jeden na drugiego gada, narzeka, miota się, sieje nienawiść. Nigdy nie widziałam, ani nie słyszałam, żeby polityk, polityka za coś pochwalił, żeby powiedział „Wiesz, fajnie to zrobiliście, poprzemy was!”. Nigdy. Nigdy nie widziałam, żeby partie opozycyjne usiadły przy jednym stole i zrobiły coś fajnego razem. Dołki kopać każdy potrafi, ale zbudować na nich coś, to już trudno, ciężko i niemożliwe.</p>
<p style="text-align: justify;">Kłótnia to prościzna. Kłótnie są dla tych, którzy nie potrafią szukać rozwiązań. Łatwo się kłócić, bo kłótnia wymaga tylko emocji, tych negatywnych zwłaszcza. Nie potrzeba rozumu. Nie potrzeba przemyśleń, ustępstw, wyciągnięcia ręki. Kłótnia to łatwizna. Pokłócić się umie każdy. Dogadać &#8211; nieliczni.</p>
<p style="text-align: justify;">Aby była zgoda muszą być spełnione dwa warunki. Uff…aż dwa. Ogromne dwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze: dwie strony chcą zgody.</p>
<p style="text-align: justify;">Po drugie: nie można rozgrzebywać przeszłości.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli pogodzić się chce tylko jedna strona – nie da rady. Druga będzie psuła starania pierwszej. Jeżeli strona pierwsza ma tyle samozaparcia, aby tą drugą przekonać do tego, aby też chciała &#8211; bardzo proszę. Ktoś musi być inicjatorem. Ale starać się na siłę? Zależy, jak bardzo wam zależy <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Jak już się chcecie pogodzić, to trzeba ustalić warunki tej zgody. Człowiek nie Bóg, nie ma pewnych zdolności. Np. nie potrafi cofnąć tego, co się zdarzyło. Mleko się wylało, wsiąkło w ziemie, nie jesteśmy w stanie go zebrać ponownie. Człowiek nie potrafi cofnąć pewnych wydarzeń, wypowiedzianych słów, działań, wypadków. Może być tu i teraz, i decydować o sobie. Ale wrócić do przeszłości nie może, cofnąć jej też nie, choćby tak bardzo, ale to bardzo chciał. Jeżeli chcemy odnosić się do przeszłości – nie da się pogodzić. Czasami też nie warto się godzić. Jeżeli mąż bije żonę i przychodzi po zgodę kolejny raz, to przeszłości nie zamaże. Jeżeli brat z bratem kłócą się o spadek, to mogą o tym zapomnieć. Jeżeli ktoś nie wyniósł śmieci, tym bardziej. Waga zdarzeń jest inna. Do was należy decyzja, jak mocno ważne są sprawy, które wywołały kłótnie i czy warto je zakończyć, czy kontynuować. Nie warto kłócić się o rzeczy materialne. Jak powtarzała moja babcia: majątku do grobu nie zabierzesz. I to jest fakt. Warto natomiast walczyć o drugiego człowieka. Relacje są cenne. Trzeba je ważyć. Ale nie tą samą wagą, co pieniądze. Pieniądze można stracić i to szybko. Kłótnia kłótni nie równa. Jedno jest pewne: nie warto na nią tracić życia. Kłótnia pożera energię. Tracisz ją na coś, co nie daje ci w zamian nic. Tracisz, tracisz i jeszcze raz tracisz&#8230;czas, radość, wizerunek, relacje. Odpuść sobie, zapomnij, zdystansuj się. Żyj. Niech inni się kłócą. A ty miej kłótnie…gdzieś! Zyskasz: spokój wewnętrzny i wygrasz&#8230;Bo dla tych, którzy czerpią satysfakcję z kłótni największą porażką jest: nie mieć z kim się kłócić.</p>
<p style="text-align: justify;">Można się nienawidzić jak pies z kotem&#8230;taki mamy stereotyp. Jednak zwierzęta już dawno nauczyły się, że razem, bez kłótni, żyje się lepiej&#8230; <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/10/twoje-wiesci-pl.jpg"><img class=" wp-image-2368 alignnone" alt="pies z kotem" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/10/twoje-wiesci-pl-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://twoje-wiesci.pl/2012/pies-jaki-jest-kazdy-widzi/" target="_blank">[źródło zdjęcia]</a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/klotliwi-do-bolu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szczęście uzależnione od „jeśli”.</title>
		<link>http://www.freelia.pl/szczescie-uzaleznione-od-jesli</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/szczescie-uzaleznione-od-jesli#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Sep 2013 21:22:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa inspiracji]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[czterolistna koniczyna]]></category>
		<category><![CDATA[Kalendarzyk niemałżeński]]></category>
		<category><![CDATA[Paulina Młynarska]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=2215</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Ze szczęściem cza­sami by­wa tak jak z oku­lara­mi, szu­ka się ich, a one siedzą na nosie&#8221; Phil Bosmans Ludzie mówią, że życie to nie film. Pewnie twierdzą tak, ponieważ rzadko spotyka ich coś przyjemnego. Filmy mają to do siebie, że dobrze się kończą (chociaż nie zawsze).  W finalnej scenie zakochani biorą ślub, wrogowie się godzą, skłóceni wybaczają sobie krzywdy, zło przegrywa. [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14px;"><strong><span style="color: #99cc00;">&#8222;Ze szczęściem cza­sami by­wa tak jak z oku­lara­mi, szu­ka się ich, a one siedzą na nosie&#8221; Phil Bosmans</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ludzie mówią, że życie to nie film. Pewnie twierdzą tak, ponieważ rzadko spotyka ich coś przyjemnego. Filmy mają to do siebie, że dobrze się kończą (chociaż nie zawsze).  W finalnej scenie zakochani biorą ślub, wrogowie się godzą, skłóceni wybaczają sobie krzywdy, zło przegrywa. Taka sielanka. A w życiu, jak to w życiu…raz lepiej, raz gorzej.  Jedno jest przewidywalne. Prawie każdy szuka szczęścia. Szukanie zabawne jest, takie trochę na ślepo, bez konkretnego wyobrażenia. Bo…szczęścia nikt nigdy nie widział. Szczęście niedotykalne jest, niefizyczne, niekształtne, niewiadome. Wiemy tylko, że nam go brak. Czyżby szczęście ukryło się przed nami? Przycupnęło ukryte wśród koniczyny i bawi się z nami w chowanego? Może odnajdziemy je wtedy, gdy w ręce wpadnie nam ta czterolistna szczęściara. „Ach, jest!” &#8211; krzykniemy i nasz los się cudnie odmieni? Hmmm…dobrze by było <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Niedawno poszerzałam moją domową biblioteczkę i zakupiłam książkę Doroty Wellman i Pauliny Młynarskiej „Kalendarzyk niemałżeński”. Znalazłam w niej fragment, który mocno dał mi do myślenia. Paulina napisała: „Długo sądziłam, że będę szczęśliwa, tylko „JEŚLI”. Potem następowała nieskończenie długa lista postulatów do spełnienia przez świat, los, naturę i innych ludzi. Po latach roszczeniowej męki, kiedy zawiodłam się już na wszystkim i wszystkich, leżąc, jak to się mówi, na łopatkach, pojęłam wreszcie, że jest akurat odwrotnie! To ja muszę chcieć być szczęśliwa. Z tym, co mam i czego nie mam. Inaczej się nie da. Inaczej nigdy nie będę.”</p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie wtedy stanęło mi przed oczami własne życie. Jeśli to, jeśli tamto…Tak często mówię. Uzależniam swoje szczęście od warunków, od innych, od swoich własnych kompetencji, umiejętności, sił, wyglądu i nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby szukać szczęścia tu, blisko, właściwie we mnie. W mojej własnej głowie. W sercu. W akceptacji i radości z tego, co mam. Nigdy nie wpadłam na to, aby po prostu chcieć być szczęśliwą. Warunkuję, stopniuję, ważę. Takim świat nas stworzył materiałem do ciągłych poszukiwań. Gen nam wszczepił ludzki niezadowolenia. Napędza nas to do wiecznych poszukiwań. A czas leci. Zieleń szczęścia kuje w oczy. Tylko nie potrafimy chcieć. Jeśli raz postawisz stopę na koniczynowym polu, jeśli, zaczniesz szukać tej jednej, jedynej, czterolistnej koniczyny, to … Życie twoje przeminie na poszukiwaniu nieokreślonego, w ciągłym stanie niepokoju o to, co trzeba jeszcze zrobić. I jeśli się uda… będziesz szczęśliwy, a jeśli nie? Żegnaj piękne życie, żegnaj piękny świecie. Twój film skończy się bez happy endu.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawie każdy szuka szczęścia. Niewielu odnajduje. Bo patrzą za daleko. A wystarczy spojrzeć w siebie. Szczęście to decyzja. Jestem szczęśliwa. Tu i teraz.</p>
<p style="text-align: justify;">Na łące pełnej koniczyny zwykłej, nie czterolistnej, leżę i oglądam chmury. Rety, jakie to miłe uczucie. Poczuj.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie">zapisania się na newsletter</a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/09/gdzie-szukać-szczęścia.jpg"><img class=" wp-image-2216 alignnone" alt="koniczynka" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/09/gdzie-szukać-szczęścia-1024x768.jpg" width="880" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/szczescie-uzaleznione-od-jesli/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tato. Tatuś. Ojciec. Kim jesteś dla swojego dziecka?</title>
		<link>http://www.freelia.pl/tato-tatus-ojciec-kim-jestes-dla-swojego-dziecka</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/tato-tatus-ojciec-kim-jestes-dla-swojego-dziecka#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Jun 2013 10:01:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa inspiracji]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/?p=1381</guid>
		<description><![CDATA[Dzień Ojca 23.06. Pamiętam swoje pierwsze lekcje pływania. Bicie swojego serca. Strach. Wiedziałam, co będzie. Do tej pory było tak zawsze. Pierwsze zanurzenie i już woda w płucach…Kaszel, niemiłe uczucie braku tchu, poddanie. Nie szło. A raczej szło…na dno. No i tym razem miało być podobnie. Tym razem poszłam z tatą. Zanurzenie, machanie rękami, nogami, [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium; color: #99cc00;"><strong>Dzień Ojca 23.06.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Pamiętam swoje pierwsze lekcje pływania. Bicie swojego serca. Strach. Wiedziałam, co będzie. Do tej pory było tak zawsze. Pierwsze zanurzenie i już woda w płucach…Kaszel, niemiłe uczucie braku tchu, poddanie. Nie szło. A raczej szło…na dno. No i tym razem miało być podobnie. Tym razem poszłam z tatą. Zanurzenie, machanie rękami, nogami, takie bez sensu, żałosne, pełne niemocy…Nagłe zdziwienie…pierwsze zanurzenie i…poczułam jak coś ciągnie mnie do góry…jak zaczynam oddychać, nie dławię się, nie topię. Trzyma mnie. Bezpieczna ręka taty. Odtąd nie bałam się uczyć pływać. Wiedziałam, że jest, że mnie nie puści. Że jestem bezpieczna.</p>
<p style="text-align: justify;">I tak do dziś. Mój tata jest moim bezpieczeństwem i ostoją. Mogę na niego zawsze liczyć. Nigdy mnie nie zostawi. A ja jego. Taka umowa jest. Niespisana. Ale w sercu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zawsze w Dzień Ojca przypominałam dzieciom o tym, że trzeba o tacie pamiętać. W tym roku mnie olśniło. Może trzeba przypomnieć ojcom, że z dzieckiem trzeba żyć tak, aby samo pamiętało.</p>
<p style="text-align: justify;">Więc przyznaj sam przed sobą, kim jesteś dla twojego dziecka?</p>
<ol style="text-align: justify;">
<li>Możesz być radością z zabawki przywiezionej z kilkutygodniowej delegacji.</li>
<li>Możesz być zachwytem nad nową sukienką.</li>
<li>Możesz być emocją dzieloną po wspólnie strzelonym golu.</li>
<li>Możesz być kontrolerem, który pilnuje porządku, domowych rytuałów, a sam w nich nie uczestniczy.</li>
<li>Możesz być kierowcą podwożącym dziecko każdego dnia do szkoły.</li>
<li>Możesz być krytyką pulsującą w uszach dziecka każdego dnia.</li>
<li>Możesz być tym, do kogo dziecko przychodzi się wyżalić.</li>
<li>Możesz być tym, przed którym dziecko czuje tylko respekt.</li>
<li>Możesz wymagać wiele, a dawać wielkie nic.</li>
<li>Możesz dawać wolność wyboru.</li>
<li>Możesz być ograniczeniem, zabierającym najmniejszy przejaw indywidualizmu.</li>
<li>Możesz wychować dziecko na swój obraz i podobieństwo, a najlepiej na geniusza.</li>
<li>Możesz pozwolić dziecku być tym, kim chce.</li>
<li>Możesz być kluczem do serca dziecka.</li>
<li>Możesz być przyjacielem.</li>
<li>Możesz być wrogiem.</li>
<li>Możesz być wsparciem w problemie.</li>
<li>Możesz być zamykanymi drzwiami, włączonym telewizorem, smutkiem&#8230;</li>
<li>Możesz być wszystkim…Wybór zależy od ciebie.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #99cc00;"><strong>Nie bądź tylko…straconym czasem. Tego nie wybaczysz sobie nigdy.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie"><span style="text-decoration: underline;">zapisania się na newsletter</span></a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6201017.jpg"><img class=" wp-image-1383 alignnone" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/06/P6201017-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/tato-tatus-ojciec-kim-jestes-dla-swojego-dziecka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wolność znaczy przestrzeń czyli jak przestać się kłócić</title>
		<link>http://www.freelia.pl/wolnosc-znaczy-przestrzen-czyli-jak-przestac-sie-klocic</link>
		<comments>http://www.freelia.pl/wolnosc-znaczy-przestrzen-czyli-jak-przestac-sie-klocic#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Jun 2013 09:25:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Freelia.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strefa uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa zachowań]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.freelia.pl/13</guid>
		<description><![CDATA[„Przestrzeń mojego życia jest moim terytorium. Jeżeli ktoś na nie wkracza – chronię się lub atakuję. Szanuj przestrzeń drugiego człowieka, a zyskasz to samo.” Freelia.pl O wielu rzeczach dziś rozmawiam ze swoją siostrą, ale nigdy o przestrzeni. Ten temat mamy za sobą. Przestrzeń osiągnęłyśmy. Do przestrzeni własnej niezależnej i świadomie zdefiniowanej nie dochodzi się od [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">
<p><span style="color: #99cc00;"><strong><span style="font-size: medium;">„Przestrzeń mojego życia jest moim terytorium. Jeżeli ktoś na nie wkracza – chronię się lub atakuję. Szanuj przestrzeń drugiego człowieka, a zyskasz to samo.” Freelia.pl</span></strong></span></p>
<p>O wielu rzeczach dziś rozmawiam ze swoją siostrą, ale nigdy o przestrzeni. Ten temat mamy za sobą. Przestrzeń osiągnęłyśmy. Do przestrzeni własnej niezależnej i świadomie zdefiniowanej nie dochodzi się od tak&#8230;bez słów. O przestrzeni trzeba dyskutować&#8230;ba kłócić się, walczyć &#8211; nawet z siostrą. My rozpoczęłyśmy walkę o swój obszar już jak byłyśmy małe&#8230;moja lalka -  twoja lalka, często kończyło się to gilgotaniem &#8222;do krwi&#8221;, było śmiesznie&#8230;oczywiście dla tego, kto gilgotał <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  a potem obszar rozszerzył się na ubrania&#8230;moja sukienka &#8211; twoja sukienka&#8230;ufff&#8230;te bitwy kończyły się nawet długotrwałym milczeniem  <img src='http://www.freelia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':-P' class='wp-smiley' />  znaczy nieodzywaniem. O innych rękoczynach nie wspomnę, bo milczenie było znacznie dotkliwsze.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Nie zgodzę się z rodzicami, którzy mówią&#8230;dziel się wszystkim z drugą osobą. Moim zdaniem to wcale nie prowadzi do egoizmu. Można się dzielić, jak ma się na to ochotę. Człowiek zmuszany do dzielenia odczuwa gorycz. Gorycz pali w gardło. Czy ktoś z was widział radosną dziewczynkę, która z ochotą oddaje lalkę drugiej, po zmuszeniu jej do tego przez rodzica? Bo ja nie. I kłótnia gotowa.</div>
<div style="text-align: justify;">Tak się przyjęło, że kłótnie rodzeństwa są powszechnie akceptowane przez społeczeństwo, więc sporów się nie rozwiązuje, pozwala się, aby narastały, gromadziły się, uwierały. Wrastały w nas i odzywały po latach. Nosimy je ze sobą, jak plecak wypchany zbędnymi przedmiotami. Boli, ale wytrzymamy. Ludzie tak mają, że często przemilczają problemy&#8230;bo lepiej nie mówić, bo lepiej nie urazić. Swoją siostrę cenię za to, że potrafi być szczera. Że jak trzeba potrafi ze mną dyskutować, ale też dlatego, że zawsze po tych wielkich burzliwych dyskusjach, po wypowiedzianych słowach, zawsze potrafimy się dogadać. Konflikty są po to, aby je rozwiązać i dać sobie przestrzeń do życia. Gdy mówisz drugiemu, jak ma żyć, nie dajesz mu przestrzeni. Ograniczasz. Ja się muszę tego wystrzegać. Mam dużo z moralizatora&#8230;Może lubię być słuchana?Może&#8230;ale żeby być słuchanym, trzeba najpierw usłyszeć innych. My z siostrą wiemy jedno, wolność można osiągnąć tylko wtedy, gdy każdy ma swoje podwórko (i to dosłownie), gdy każdy ma swój kawałek miejsca do mieszkania, do pracy, do życia, do niezależności. Części wspólne niszczą życie, jeżeli nie są akceptowane przez obie strony. Wyznaczanie jednoznacznych granic daje zdrową atmosferę. Moja lalka &#8211; twoja lalka, moja sukienka &#8211; twoja sukienka. To jest zdrowe. To daje szczęście.  Wtedy naprawdę fajnie pije się razem kawę, plotkuje o pracy, rozmawia o problemach.</div>
<div style="text-align: justify;"><span><span>Wierz<span>ę</span>, że po przeczytaniu tego, ktoś tam po drugiej stronie zrozumie, że rozłamy nie są złe, a po nich, przychodzi czas na normalność&#8230;</span></span></div>
<div style="text-align: justify;">Poniżej kilka wskazówek z mojego <span style="color: #99cc00; font-size: medium;"><strong>OPZ &#8211; Osobistego Planu Zmiany</strong></span>, jak zbudować przestrzeń:</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">
<ol>
<li>Zastanów się, co jest powodem kłótni?</li>
<li>Przemyśl, czy to, o co się kłócisz, czego bronisz jest tego warte? Jeżeli nie &#8211; odpuść sobie. Jeżeli tak&#8230;</li>
<li>Zdefiniuj obszary twojego życia, w których chcesz pozostać niezależny, do których druga osoba nie będzie miała wstępu, chyba że za twoją zgodą.</li>
<li>Powiedz drugiej osobie, o potrzebie niezależności w obszarach, które zdefiniowałeś.</li>
<li>Nie mów nigdy: Nie wtrącaj się w moje życie!To działa jak płachta na byka &#8211; prowokuje do dalszych kłótni.</li>
<li>Mów: chcę spędzać z tobą czas i robić to i to. Jest to dla mnie ważne.</li>
<li>Jeżeli druga osoba nie słucha, jasno wyznacz granice. To jest moja przestrzeń &#8211; to twoja. Nie naruszajmy jej. Żyjmy w zgodzie. Jeżeli zadziała &#8211; wygrasz sprzymierzeńca na całe życie. Jeżeli nie&#8230;</li>
<li>Niektóre osoby są nieprzejednane. Nie potrafią uszanować cudzej przestrzeni. Zacznij je ignorować. Ogranicz ich dostęp do siebie. Zamiast się kłócić, żyj swoim życiem.</li>
</ol>
<p><strong>Zapraszam serdecznie do <a title="Zapisz sie" href="http://www.freelia.pl/zapisz-sie"><span style="text-decoration: underline;">zapisania się na newsletter</span></a> i komentowania. Dziękuję z góry!</strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><a href="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/05/pole.jpg"><img class=" wp-image-119 alignnone" alt="pole" src="http://www.freelia.pl/wp-content/uploads/2013/05/pole-1024x768.jpg" width="800" height="412" /></a></div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.freelia.pl/wolnosc-znaczy-przestrzen-czyli-jak-przestac-sie-klocic/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
